Rewolucja zaklęć! Koniecznie przeczytaj!
► Poszukujemy nauczyciela Starożytnych Run!
► Mile widziani śmierciożercy oraz aurorzy!
► Trwa lekcja Eliksirów!
► Trwa lekcja Transmutacji!
► Trwają zajęcia z Wychowania do Społeczeństwa!
► Ukazał się nowy Prorok Codzienny!
► Pamiętamy! II rocznica Bitwy o Hogwart!
Minęło półtora roku od pamiętnej Bitwy o Hogwart zakończonej pokonaniem Lorda Voldemorta. Wszystkie horkruksy zostały zniszczone, jednak za ogromną cenę życia wielu osób. Hogwart obrócił się niemal w ruinę, ale na szczęście udało się odbudować zamek, zaś od kiedy na czele szkoły stanęła Minerwa McGonagall życie młodych adeptów magii wróciło do normalności. Wciąż nie można jednak powiedzieć, że nastały spokojne czasy. Obecny minister Kingsley Shacklebolt zmaga się z silną konkurencją, która chce przejąć jego stanowisko. Wśród politycznych rywali są zarówno zwolennicy silnych rządów jak i ci, którym nie jest na rękę ponowne zrównanie w prawach czarodziejów czystokrwistych i tych którzy nie mogą się wykazać odpowiednim pochodzeniem. Środowisko śmierciożerców również pozostaje podzielone. Pozbawieni przywódcy zmuszeni są działać na własną rękę dążąc do odzyskania potęgi. Chociaż wśród nich nie brakuje ambitnych jednostek tytuł następcy Czarnego Pana wciąż pozostaje nieobsadzony.Czytaj więcej.

162
186
170
202

Maj 2000r.
Pełnia: 12-14.05 (14-18.11)
Coraz cieplejsze promienie słońca nie powinny nikogo zwieść. Wieczory wciąż chłodne, a aura deszczowa i nieprzewidywalna. W dzień ok. 14'C, w nocy ok. 8'C.



Poprzedni temat «» Następny temat
Dziedziniec
Autor Wiadomość

Vanessa Harvin
Prof. Transmutacji | Op. Gryffindoru
Dołączył: 13 Maj 2010
Posty: 3670
Wiek: 28 lat
Krew: czysta
Pupil: sowa - Cheri, Carter (nieoswojony)
Różdżka: pióro Graniana, 12 cali, cis, mało elastyczna
Ekwipunek: różdżka
Sakiewka: 100g
Poziom życia: 90%
Eliksiry: 10
Zielarstwo: 10
Transmutacja: 55
Z. zwykłe: 20
Z. ofensywne: 25
Z. defensywne: 20
Miotlarstwo: 10
Wysłany: Czw Maj 13, 2010 9:15 pm   Dziedziniec
   <Multikonta: Jasmine Gingers


Dziedziniec szkoły to miesce częstych spotkań uczniów lub zbiórek. Są tutaj trzy wyjścia: jedno prowadzi do ogrodów, drugie, poprzez krużganek, do tylnego wyjścia szkoły, a trzecie do chatki gajowego i na Błonia. Pośrodku dziedzińca znajduje się fontanna.
 
 

Luna Lovegood
Uczeń | V rok
Dołączył: 20 Maj 2010
Posty: 123
Wiek: 16
Krew: Czysta
Różdżka: 12,5 cala, wierzba bijąca i włos wili
Ekwipunek: -
Poziom życia: 90%
Eliksiry: 4/100
Zielarstwo: 8/100
Transmutacja: 3/100
Z. zwykłe: 15/100
Z. ofensywne: 10/100
Z. defensywne: 15/100
Miotlarstwo: 5/100
Wysłany: Sob Maj 22, 2010 5:29 pm   

Luna wyszła na dziedziniec. Miała jeszcze sporo czasu do lekcji, jednakże nie chciała się spóźnić. Na dziedzińcu zaroiło się od uczniów. To była pora powrotu z Hogsmeade. To znaczy że lekcja coraz bliżej. Czy sprosta zadaniu i dopilnuje testrali? Oby...
 
 
Gość
Poziom życia: 100%
Wysłany: Sob Maj 22, 2010 5:37 pm   

Midnight po prostu nosiło. Nie miała co z sobą zrobić. Szukała kogoś. Tak, szukała. Fakt, że mogła by poczekać do lekcji, i tam spotkać ową osobę, jednakże ona chciała już. W gorącej wodzie kąpana. Wychodząc na dziedziniec spodziewała się tłumu, i takowy też ujrzała na zewnątrz. Jednakże szczególną uwagę zwróciła na Pomylunę. Ciekawe czy znalazła już wszystkie swoje rzeczy. Hah! To co ludzie jej robią, wydawało się Mid śmieszne. Postanowiła więc do niej zagadać. Stanęła pod ścianą budynku, i machnęła na dziewczynę, wskazując by ta do niej podeszła.
 
 

Luna Lovegood
Uczeń | V rok
Dołączył: 20 Maj 2010
Posty: 123
Wiek: 16
Krew: Czysta
Różdżka: 12,5 cala, wierzba bijąca i włos wili
Ekwipunek: -
Poziom życia: 90%
Eliksiry: 4/100
Zielarstwo: 8/100
Transmutacja: 3/100
Z. zwykłe: 15/100
Z. ofensywne: 10/100
Z. defensywne: 15/100
Miotlarstwo: 5/100
Wysłany: Sob Maj 22, 2010 5:40 pm   

Przyglądając się tak uczniom, zauważyła machającą na nią ślizgonkę. Czemu miała by do niej nie podejść? Może ma do niej jakąś sprawę.
-Tak?
Podeszła do dziewczyny i zapytała. Była spokojna i łagodna. Jak zwykle. W końcu to Luna. Nie przeszkadzało jej to, że ślizgonka nie patrzyła na nią z sympatią. Większość ślizgonów tak ma, więc chyba niema czym się przejmować.
 
 
Gość
Poziom życia: 100%
Wysłany: Sob Maj 22, 2010 5:43 pm   

-Luna Luna Pomyluna?
Mid zaśmiała się pod nosem. Normalne jak dla niej zachowanie. Wyśmiewanie tych, których wszyscy wyśmiewają. A Luna akurat należała do grona koziołków ofiarnych. Więc czemu miała by tego nie robić? Inni mogą to ona tym bardziej.
-Co ty tutaj robisz, Luna Luna Pomyluna?
Uśmiechnęła się złośliwie do młodszej dziewczyny. A co. Ma bardzo ładny uśmiech.
 
 

Luna Lovegood
Uczeń | V rok
Dołączył: 20 Maj 2010
Posty: 123
Wiek: 16
Krew: Czysta
Różdżka: 12,5 cala, wierzba bijąca i włos wili
Ekwipunek: -
Poziom życia: 90%
Eliksiry: 4/100
Zielarstwo: 8/100
Transmutacja: 3/100
Z. zwykłe: 15/100
Z. ofensywne: 10/100
Z. defensywne: 15/100
Miotlarstwo: 5/100
Wysłany: Sob Maj 22, 2010 5:50 pm   

-Nastrajam się, przed pomocą profesorowi. Czemu pytasz, nieznajoma mi ślizgonko?
Jej głos był spokojny, wręcz mógł wydawać się senny. Luna zawsze taka była, od dziecka. A przynajmniej od kiedy tylko pamięta. Ale to mało istotne. Teraz ważna jest pomoc profesorowi. Luna powinna przygotować się na najgorsze. Jeśli ludzie typu tej ślizgonki, i 90% ślizgonów pojawią się na dzisiejszych zajęciach, mogą być problemy. W pewnym sensie to bierze ona odpowiedzialność za tę lekcję. W końcu zaoferowała pomoc.
 
 
Gość
Poziom życia: 100%
Wysłany: Sob Maj 22, 2010 5:55 pm   

-Ah lekcja. Faktycznie. To wiesz co Pomyluna? Może pójdziemy razem?
Czyżby Mid coś planowała? Nie... po prostu nie chciało jej się leźć samej pod ten beznadziejny las. Gdy dziewczyna przytaknęła, obie ruszyły szybkim krokiem w stronę lasu.

<obie z/t>
 
 

Luna Lovegood
Uczeń | V rok
Dołączył: 20 Maj 2010
Posty: 123
Wiek: 16
Krew: Czysta
Różdżka: 12,5 cala, wierzba bijąca i włos wili
Ekwipunek: -
Poziom życia: 90%
Eliksiry: 4/100
Zielarstwo: 8/100
Transmutacja: 3/100
Z. zwykłe: 15/100
Z. ofensywne: 10/100
Z. defensywne: 15/100
Miotlarstwo: 5/100
Wysłany: Nie Maj 23, 2010 12:15 am   

Luna wróciła na dziedziniec. Nie miała nic ciekawszego do roboty. Podeszłą do budynku i usiadła przy ścianie. Starała się poukładać myśli, i połączyć razem wszystkie fakty. Dalej wychodziło z tego nic. No cóż, może znajdzie się ktoś, kto wytłumaczy jej co tam zaszło. Znajdzie się na pewno, ale wersja dyrektora nie będzie w stu procentach wiarygodna. gdyż pewnie zatai niewygodną prawdę, "by chronić uczniów."
 
 
Gość
Poziom życia: 100%
Wysłany: Nie Maj 23, 2010 12:21 am   

Chwilę później do Luny dołączyła Mid. Jednakże tym razem były tu same. Mid od razu ruszyła w kierunku dziewczyny.
-Ciekawa sytuacja, nieprawdaż?
Zapytała i usiadła koło dziewczyny wzdychając głęboko.
-W każdym bądź razie było sympatycznie.
Życie i nauka z nowym profesorem zapowiadała się interesująca. Oh. Nie licząc drobnego szczegółu. Mianowicie, ciekawe co dyrektor na to.
 
 

Luna Lovegood
Uczeń | V rok
Dołączył: 20 Maj 2010
Posty: 123
Wiek: 16
Krew: Czysta
Różdżka: 12,5 cala, wierzba bijąca i włos wili
Ekwipunek: -
Poziom życia: 90%
Eliksiry: 4/100
Zielarstwo: 8/100
Transmutacja: 3/100
Z. zwykłe: 15/100
Z. ofensywne: 10/100
Z. defensywne: 15/100
Miotlarstwo: 5/100
Wysłany: Nie Maj 23, 2010 12:23 am   

-Raczej dziwna. I trochę straszna. Co tam się tak właściwie stało?
Zapytała ślizgonkę z nadzieją że będzie znała ona odpowiedź. Któż miał by ją znać, jak nie ona? Wyglądała na osobę dobrze poinformowaną. Lecz jeśli nie odpowie, trudno. Poczeka na dyrektorską wersję wydarzeń.
 
 
Kalaolite Nomori
[Usunięty]
Poziom życia: 100%
Wysłany: Nie Maj 23, 2010 12:23 am   

-Szlag by to...
Na dziedzińcu rozległo się ciche warknięcie, kiedy dziewczyna chcąc urządzić sobie mały spacerek potknęła się o jakiś niezidentyfikowany przedmiot i przewróciła się upadając niedaleko siedzącej pod ścianą Luny.
-Au...
Mruknęła podnosząc się i masując jedno z obolałych kolan. Zauważywszy, że na dziedzińcu znajdują się dwie rozmawiające dziewczyny postanowiła troszkę posłuchać, a nuż się czegoś ciekawego dowie. Toteż usiadła sobie na zimnej, jak cholera ziemi i pod pretekstem masowania obolałych kolan przysłuchiwać rozmowie się zaczęła.
 
 
Gość
Poziom życia: 100%
Wysłany: Nie Maj 23, 2010 12:28 am   

-Myślę że...
Zaczęła wypowiedź i równie szybko ją przerwała. Nieproszony gość? Mimo że ów gość był śizgonką, nie oznaczało to że Mid od razu zdradzi jej swe sekrety. A tak właściwie czemu chciała zdradzić je Lunie? Sama nie wiedziała co się z nią ostatnio dzieje. Z resztą to nie istotne. Oby szybko przeszło.
-Myślę że lepiej poczekać na to, co w tej sytuacji powie nam dyrektor.
Powiedziała do Luny, sygnalizując że nie może powiedzieć teraz zbyt wiele. Mid była naprawdę nietolerancyjną i ostrożną osobą.
 
 

Luna Lovegood
Uczeń | V rok
Dołączył: 20 Maj 2010
Posty: 123
Wiek: 16
Krew: Czysta
Różdżka: 12,5 cala, wierzba bijąca i włos wili
Ekwipunek: -
Poziom życia: 90%
Eliksiry: 4/100
Zielarstwo: 8/100
Transmutacja: 3/100
Z. zwykłe: 15/100
Z. ofensywne: 10/100
Z. defensywne: 15/100
Miotlarstwo: 5/100
Wysłany: Nie Maj 23, 2010 12:31 am   

-Rozumiem. Może porozmawiamy później? Może koło jeziora hm?
Luna wstała i poprawiła mundurek. Odwróciła się na pięcie, rozglądając się po okolicy. Niebo już się rozchmurzyło. Pogoda wróciła do normy.
-Ja już sobie pójdę.
Jak powiedziała tak zrobiła. Lekkim krokiem ruszyła do zamku.

<z/t>
 
 
Kalaolite Nomori
[Usunięty]
Poziom życia: 100%
Wysłany: Nie Maj 23, 2010 12:34 am   

No to się wiele nie dowiedziała... Gdy tylko Luna zniknęła jej z oczu podniosła się i otrzepała kolana oraz tyłek. Jej wzrok powędrował ku ślizgonce. Cicho odchrząknęła przesłaniając usta zaciśniętą pięścią i gapić się na nią zaczęła, bezczelnie strasznie, gdyż wiedziała, jak to potrafi wkurzyć.
 
 
Gość
Poziom życia: 100%
Wysłany: Nie Maj 23, 2010 12:40 am   

Midnight nie szczególnie zwracała uwagę na dziewczynę. Jej zachowanie było dość prymitywne, czemu się tu dziwić. Chociaż... to już do tego doszło, że nawet takich do Slytherinu przyjmują. Mid pokiwała głową z rezygnacją. Luna ją zostawiła, nie mając szczególnego wyboru rozmówców, postanowiła zafadać do ślizgonki.
-Witam pannę z lekkim wytrzeszczem. Pierwszy raz mnie tu widzisz?
Zaśmiała się szyderczo pod nosem. Dziewczyna nie musi tego słyszeć. Bo po co jej to? Jeszcze się biedna zamknie w sobie.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   

Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Nie kradnij zawartości forum! Zapytaj o pozwolenie jeśli chcesz skorzystać. Forum przystosowane do przeglądarek Mozilla Firefox i Google Chrome (odradzamy Explorera).
Strefa Forumowych RPG

Bleach OtherWorld



Vampire Knight




















Dragon Ball New Generation Reborn











Fairy Tail Path Magician





over-undertale















Amaimon

Strona wygenerowana w 0,36 sekundy. Zapytań do SQL: 10