► Ogłoszenie dotyczące nowego wyglądu!
► Zakończenie modernizacji statystyk!
► Ruszył nowy rok szkolny w Hogwarcie.
► Ukazał się nowy Prorok Codzienny!
► Rozpoczyna się trening Puchonów!
Na błoniach rozpoczyna się ONMS.
► 27.04 rozpocznie się lekcja Wróżbiarstwa!
► Poszukujemy nauczycieli Starożytnych Run i Historii Magii!


Minęły dwa lata od Bitwy o Hogwart zakończonej pokonaniem Lorda Voldemorta. Na czele szkoły stanęła Minerwa McGonagall, a życie młodych adeptów magii wróciło do normalności. Nie oznacza to jednak, że nastały spokojne czasy. Obecny minister Kingsley Shacklebolt zmaga się z silną konkurencją. Wśród politycznych rywali są zarówno zwolennicy silnych rządów jak i ci, którym nie jest na rękę ponowne zrównanie w prawach czarodziejów czystokrwistych i tych którzy nie mogą się wykazać odpowiednim pochodzeniem. Środowisko śmierciożerców również pozostaje podzielone, a tytuł następcy Czarnego Pana wciąż pozostaje nieobsadzony. Czytaj więcej.
Wrzesień 2000r.
Pełnia: 06-08.09 (18-21.04)
Niebo coraz częściej przysłaniają ciemne, deszczowe chmury. W dzień ok. 16'C, w nocy temperatura spada do ok. 10'C.
000
000
000
000


Poprzedni temat «» Następny temat
Prorok - nr 666
Autor Wiadomość

Vanessa Harvin
Prof. Transmutacji | Op. Gryffindoru
Dołączył: 13 Maj 2010
Posty: 3876
Wiek: 29 lat
Krew: czysta
Pupil: sowa - Cheri, Carter (nieoswojony)
Różdżka: pióro Graniana, 12 cali, cis, mało elastyczna
Ekwipunek: różdżka
Sakiewka: 100g
Poziom życia: 100%
Eliksiry: 10
Zielarstwo: 10
Transmutacja: 55
Z. zwykłe: 20
Z. ofensywne: 25
Z. defensywne: 20
Miotlarstwo: 10
Wysłany: Pią Lis 23, 2018 9:17 pm   Prorok - nr 666
   <Multikonta: Jasmine Gingers















Jak się bawi Hogwart?

Pomimo wciąż niespokojnej sytuacji społecznej Szkoła Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie zdecydowała się urządzić bal na zakończenie rozmów prowadzonych przez dyrektor McGonagall z dyrekcją Instytutu Magii Durmstrang oraz Akademii Magii Beauxbatons dotyczących wznowienia Turnieju Trójmagicznego. Szkoły długo wahały się nad ponowną organizacją tego przedsięwzięcia, ponieważ ostatni turniej pomimo podjęcia wysokich środków ostrożności skończył się śmiercią jednego z reprezentantów, jednak w końcu doszło do porozumienia. Wiadomo, że turniej odbędzie się w przyszłym roku szkolnym w Hogwarcie, a jego zasady zostaną na tyle zmienione by jeszcze bardziej zwiększyć bezpieczeństwo reprezentantów i widzów. Chcąc godnie pożegnać delegacje zagranicznych placówek zorganizowano bal, w którym wzięli udział zarówno uczniowie Hogwartu jak i pracownicy, a także aurorzy odpowiadający za bezpieczeństwo Hogwartu




i Hogsmeade oraz wspomagający ich studenci aurorstwa. Zabawa przyciągnęła wielu gości zmęczonych nieustannie czyhającym zagrożeniem ze strony wciąż ukrywających się śmierciożerców, a szkoła na szczęście zadbała o jak najwyższe środki ostrożności, dzięki czemu bal przebiegał bez zakłóceń. Tylko nieliczni wiedzą, że podczas tej imprezy Hogwart był prawdopodobnie najbardziej strzeżonym miejscem w kraju, a to pokazuje, że mimo obaw, zabezpieczenie planowanego turnieju trójmagicznego może również zakończyć się sukcesem.

Szkolne pułapki














Mimo różnych incydentów Hogwart wciąż uchodzi za miejsce względnie bezpieczne, co jednak nie oznacza, że młodzi adepci magii mogą bez zachowania ostrożności przemierzać szkolne korytarze. Szczególnie w przypadku najmłodszych nie jedna taka pozornie prosta przeszkoda stanowi nie lada wyzwanie. Nie tylko słynny poltergeist daje im się we znaki. W zamku swe gniazda założyły grupy trutniowców krwiopijców czyli magicznie zmutowanych os, które powszechnie występują na tych terenach, czasem lokując swoje siedliska na obszarze szkoły. Przeważnie starano się je prewencyjnie wyprzątnąć, jednak zdarza się co bardziej ciekawskim uczniom natknąć na takie gniazdo, a dla najmłodszych spotkanie z trutniowcem nie zawsze przebiega gładko i przyjemnie. Pierwszo- czy drugoroczni nie wprawieni jeszcze tak w magicznych sztukach toczą nie raz zacięte boje z takimi przeciwnikami. Gorzej gdy stado krwiopijców zostanie uwolnione z gniazda jak to miało miejsce całkiem niedawno i wtedy w ich poszukiwania trzeba zaangażować większe siły. Na szczęście te ogromne owady nie stanowią w praktyce wielkiego zagrożenia, więc sytuację udało się szybko opanować, a dodatkowo funkcjonujący w Hogwarcie Klub Pojedynków pomaga uczniom wykształcić odpowiednie reakcje w okolicznościach zagrożenia zdrowia, dzięki czemu mogą sprawniej się bronić.

Przemyt kwitnie






Nie od dziś wiadomo, że szmalcownicy nie próżnują i mimo znacznego zredukowania liczby działających śmierciożerców, akurat ta grupa wciąż ma się wyjątkowo dobrze. Działali jeszcze przed powrotem Tego Którego Imienia Nie Wolno Wymawiać, aczkolwiek wtedy byli zdecydowanie słabiej zorganizowani i bardziej rozproszeni. Po jego upadku, powrócili do swojego pierwotnego zajęcia, którym oprócz mniejszych czy większych przestępstw jest także przemyt, z czego zapewne pozyskują największe dochody. Szmalcowników jest bardzo trudno wytropić, o czym zapewne doskonale wiedzą aurorzy od lat bezskutecznie walczący z tym problemem. Działają niezwykle ostrożnie, a ostatnio ich szczególnym zainteresowaniem cieszą się magiczne stworzenia. Pozyskiwane nielegalnie skóry, pazury, rogi sprzedawane są na czarnym rynku po znacznie niższych cenach, co pozwala im zarabiać. Nie raz napadają na transporty magicznych stworzeń, wykradają ze źródeł, a nawet prowadzą wymiany na skalę międzynarodową. Jest to problem, który nie tylko istnieje tutaj, ale też w wielu innych zakątkach świata. Ich uwaga kierowana jest w pierwszej kolejności na magiczne stworzenia zagubione bądź takie które uciekły z określonych terenów czy rezerwatów, zastawiają na nie pułapki, często angażując okolicznych magicznych wyrzutków czy przestępców i takim oto sposobem ich łupem padają rzadkie i cenne okazy, od smoków przez buchorożce po żmijoptaki. Ministerstwo Magii podjęło właśnie współpracę z kilkoma zagranicznymi ośrodkami i ma nadzieję, że wspólnie obserwując i tropiąc ten straszny proceder, uda się w końcu zmniejszyć skalę problemu.

Aurorzy potrzebni?














Nie od wczoraj aurorzy oraz studenci aurorstwa są powszechnie spotykani nie tylko na obszarze Hogsmeade, ale również na terenie Hogwartu pełniąc rolę swoistego zabezpieczenie zamku, co wynika z porozumienia zawartego w tym zakresie pomiędzy dyrekcją szkoły i Ministerstwem. Skutkiem tego można się na nich natknąć w zasadzie wszędzie i chociaż trudno zaprzeczyć, że takie zabezpieczenie jest potrzebne, przynajmniej dopóki ewentualne zagrożenie ze strony pozostałych na wolności śmierciożerców nie zostanie całkiem wyeliminowane, to jednak są sytuacje, w których obecność aurorów staje się problemem. Niektórzy uczniowie narzekają na wrażenie nieustannej obserwacji, było kilka przypadków przeszukania uczniowskich toreb czy niespodziewanej wizytacji w dormitoriach, a i nie zawsze nauczycielom się podoba gdy ktoś nieoczekiwanie przerywa im lekcję. Mimo tego, że są to wypadki nieco uciążliwe, nic nie wskazuje na to by Hogwart miał zrezygnować z tego rodzaju wsparcia, bo chociaż nie zawsze jest ono komfortowe to gwarantuje możliwość szybkiej reakcji na wypadek ewentualnego zagrożenia. Mamy jednak nadzieję, że nie będzie potrzeby sprawdzać skuteczności tych środków ostrożności specjalnego rodzaju.

Wywiad pozafabularny


Raylene Winchester





Redaktorka: Witam! Czy na dzisiejszy obiad były może hamburgery?
Raylene Winchester: Dzisiaj akurat nie, zresztą ostatnimi czasy rzadko zdarza mi się je jadać. Czy dzisiaj jest jakiś Dzień Hamburgera, który przegapiłam?
Redaktorka: Nie, ale na pewno czytelnicy zastanawiają się czy jest już pani gotowa na amerykańskiego burgera... może jakiś trening wcześniej?
Raylene Winchester: Jeśli przez trening rozumiemy jedzenie burgerów, to chyba wyćwiczyłam się już wystarczająco podczas studiów. *śmiech*
Redaktorka: A kiedy planowany jest hot dog? Wspólny bądź samotny...
Raylene Winchester: Pewnie akurat wtedy, kiedy będę miała ochotę wybrać się na hot-doga, sama lub w towarzystwie. Raczej nie zdarza mi się planować posiłków z aż takim wyprzedzeniem, żebym mogła to pani określić...
Redaktorka: Rozumiem! Jak się pani pracuje w Hogwarcie?
Raylene Winchester: Praca w Hogwarcie to naprawdę miła odmiana. To znaczy, Klinika świętego Munga też miała swoje zalety, ale jednak wśród uczniów czuję się jakoś tak... swobodniej. Bardzo się cieszę, że nadarzyła mi się taka okazja.
Redaktorka: Niewątpliwie zwraca pani na siebie uwagę. To pomaga czy wprost przeciwnie?
Raylene Winchester: Czasami jest uciążliwe, ale nie na tyle, bym miała na co narzekać.
Redaktorka: Jak często ktoś się pani













nietaktownie wpieprza w życie?
Raylene Winchester: *śmiech* Roboczo przyjmijmy, że raz za czas.
Redaktorka: Czy to akurat wtedy kiedy daje pani busiaszki?
Raylene Winchester: Nie przypominam sobie, by była między takimi zdarzeniami jakaś zależność. Bardzo rzadko zdarza mi się rozdawać buziaczki.
Redaktorka: Jak domyślam się żaden auror nie zasłużył jeszcze na busiaszka...
Raylene Winchester: Racja, nie zasłużył.
Redaktorka: Chyba nie pani o nich dobrego zdania ostatnio...
Raylene Winchester: Tego bym nie powiedziała... nie mam żadnych uprzedzeń względem aurorów, raczej z żadnym nie mam bliższego kontaktu.
Redaktorka: Ale padła propozycja małżeństwa... tymczasem pani zadeklarowała już panu od busiaszka, że to on zostanie mężem... czy to stąd ta odmowa?
Raylene Winchester: Doceniam pani szeroką wiedzę w temacie moich relacji, ale, hm, tam padł raczej żart niż obietnica zamążpójścia. Moja odmowa nie ma z tym nic wspólnego, aczkolwiek obstaję przy niej bez zmian.
Redaktorka: Rozumiem... w takim razie jakie cechy powinien mieć idealny kandydat na męża?
Raylene Winchester: Ideałów nie ma! Ale dla mnie bardzo ważne jest, żeby był dobrym człowiekiem. No i nie pogardzę odrobiną poczucia humoru, tak myślę.
Redaktorka: Czego pani będzie uczyć młodych na zajęciach Wychowania do Społeczeństwa?
Raylene Winchester: Przede wszystkim zaczynamy od podstaw: savoir-vivre, szacunek do siebie i do drugiego człowieka, tego typu sprawy. Z upływem czasu, jeśli uznamy, że uczniowie są na to gotowi, będzie można poruszyć poważniejsze tematy związane z relacjami





międzyludzkimi, zakładaniem rodziny czy wyborem kariery. Chcemy, żeby uczniowie mieli pewność, że w szkole mogą uzyskać pomoc nie tylko w sprawach związanych z nauką.
Redaktorka: Czy będzie się też pani opierać na własnych doświadczeniach obejmujących chociażby obsługę pijanego kandydata na męża czy umiejętnej odmowy małżeństwa?
Raylene Winchester: Własne doświadczenie często jest najlepszym przykładem, więc bardzo możliwe, że tak będzie.
Redaktorka: Jakich przypadków w Skrzydle Szpitalnym pani nie życzyć?
Raylene Winchester: Wszystkich! Im mniej urazów wśród uczniów, tym lepiej.
Redaktorka: Otóż to! Zatem dziękuję za rozmowę i życzę tego upragnionego bezrobocia.
Raylene Winchester: Również dziękuję.

Horoskop

Koziorożec (22.12-20.01)
Kiedy na twojej drodze pojawi się rudy kot, obróć się trzy razy w miejscu i spluń przez lewe ramię. To zapewni ci bezpieczeństwem przed nieszczęściem, które niesie ze sobą ten rudy sierściuch. Jeśli jeszcze nie trafiła cie strzała amora, bądź ostrożny w najbliższym tygodniu.
Wodnik (21.01-19.02)
Jeśli nie chcesz nikogo otruć trzymaj się z daleka od kociołka i powstrzymaj się od przyrządzania eliksirów wszelkiej maści.













Ta dziedzina nie będzie wychodzić ci najlepiej. Nie bój się ryzyka i zrezygnuj z dotychczasowej powściągliwości, a twoje plany zakończą się sukcesem.
Ryby (20.02-20.03)
Jeśli dusisz się w obecnym związku jakby więziły cie macki diabelskich sideł, to najlepszy czas by zastanowić się czy warto kontynuować taką relację. W sferze zawodowej czeka cie pośpiech związany z nadganianiem zaległych projektów. Będziesz wciąż pod presją czasu.
Baran (21.03-20.04)
Warto zrobić przegląd obecnej garderoby. Zdziwisz się jak wiele zalega tam niepotrzebnych ubrań i jak pilnie musisz udać się na zakupy. Wydatki planuj ostrożnie, nie rozrzucaj galeonów na prawo i lewo, bo zanim się zorientujesz możesz zostać z pustą sakiewką.
Byk (21.04-20.05)
Choćbyś miał ryzykować podróż Błędnym Rycerzem bądź siecią Fiuu, nie podejmuj się teleportacji! Układ gwiazd będzie dla ciebie w najbliższym czasie na tyle niekorzystny w tym zakresie, że jest wysokie ryzyko rozszczepienia. W Twoim życiu pojawią się nowe perspektywy.
Bliźnięta (21.05-21.06)
Ślepy los rzuci ci wyzwanie jakiego się nie spodziewasz. Bądź czujny, bo każda pomyłka będzie cie wiele kosztować. Pamiętaj o urodzinach najbliższych! Drobny upominek jak przypominajka czy wygaszacz wystarczą i nie obciążą za bardzo twojej niezbyt zasobnej sakiewki.
Rak (22.06-22.07)
Będziesz spodziewanym gościem na III piętrze Kliniki Św. Munga i niestety gwiazdy wskazują, że zostaniesz tam przez dłuższy czas, dlatego wcześniej zadbaj o odpowiednie pożegnanie z rodziną i rozważ spisanie testamentu na wszelki wypadek. W tym tygodniu unikaj zielonego koloru.
Lew (23.07-23.08)
Zapomniane urzędowe sprawy dadzą ci się





we znaki i możesz spodziewać się kilku wezwań do Ministerstwa Magii. Jeśli niczego więcej nie masz na sumieniu, nie musisz się obawiać. W przypadku problemów z różdżką, od razu udaj się do specjalisty zanim magiczny kijek zawiedzie cie w najbardziej niespodziewanym momencie.
Panna (24.08-22.09)
Kiedy przyjaciele stawiają, nie wypada odmówić. W najbliższym czasie zrezygnuj jednak lepiej z wszystkich takich przygód, jeśli nie chcesz skończyć z poważnymi obrażeniami. Ktoś czyha na twoje życie i będzie tylko czekał na najlepszą sposobność do ataku. Nie bierz na siebie zbyt wielu obowiązków.
Waga (23.09-23.10)
W ostatnim czasie nie wiodło ci się najlepiej w sprawach zawodowych, ale teraz możesz już odetchnąć z ulgą. Ten okres masz już za sobą. Jeśli nie masz jeszcze posady na miarę twoich kwalifikacji, pamiętaj, że w Hogwarcie zawsze przyda się nowy woźny. Czasem po prostu szczęściu trzeba trochę pomóc.
Skorpion (24.10-22.11)
Kiedy w śnie nawiedzi cie ponurak nie traktuj tego od razu jako złego omenu. To dopiero ostrzeżenie, które ma wzbudzić w tobie czujność. Unikaj dalekich podróży w najbliższym czasie jeśli chcesz oszczędzić sobie niemiłych rozczarowań. Nie wszystko pójdzie teraz po twojej myśli, ale to jeszcze nie jest powód do zmartwień.
Strzelec (23.11-21.12)
Odczujesz spadek energii i ogólne zniechęcenie, ale to będzie tylko przejściowe pogorszenie formy przed nadejściem lata. Dostaniesz niespodziewaną przesyłkę od dawno zapomnianego przyjaciela bądź krewnego. Dobrze zastanów się zanim ją otworzysz, ta wiadomość może zmienić twoje życie.





















Stopka redakcyjna

Chętni na nadsyłanie swojej korespondencji do Proroka mogą wysłać PW na konto Skrzynki. List nie tylko ukaże się w kolejnym wydaniu Proroka, ale również redakcja udzieli na niego wyczerpującej odpowiedzi!

_________________


Do you now what it's like when
You're not who you wanna be?
Do you know what it's like to
Be your own worst enemy
Who sees the things in me I can't hide?
Do you know what it's like
To wanna surrender?
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   

Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Na forum wykorzystano materiały z angielskiej i polskiej potterowskiej wikipedii, pottermore, innych źródeł oraz pomysły własne. Nie kradnij zawartości forum! Zapytaj o pozwolenie jeśli chcesz skorzystać. Hogwart Dream, 2010 - 2019.
Strefa Forumowych RPG

Bleach OtherWorld



Vampire Knight




















Dragon Ball New Generation Reborn











Fairy Tail Path Magician

over-undertale









Amaimon



Raashtram PBF



Eclipse










Strona wygenerowana w 0,26 sekundy. Zapytań do SQL: 9