Ruszyły zgłoszenia do plebiscytu Złote Tiary!
► Nowy system Eliksirów i Zielarstwa!
► Poszukujemy śmierciożerców oraz aurorów!
► Ruszyły zapisy do Klubu Pojedynków!
► Trwa lekcja Zielarstwa!
► Rozpoczyna się lekcja Eliksirów!
► Bal zbliża się do końca! Prosimy o zakończenie wątków do 22 października włącznie!
Minęło półtora roku od pamiętnej Bitwy o Hogwart zakończonej pokonaniem Lorda Voldemorta. Wszystkie horkruksy zostały zniszczone, jednak za ogromną cenę życia wielu osób. Hogwart obrócił się niemal w ruinę, ale na szczęście udało się odbudować zamek, zaś od kiedy na czele szkoły stanęła Minerwa McGonagall życie młodych adeptów magii wróciło do normalności. Wciąż nie można jednak powiedzieć, że nastały spokojne czasy. Obecny minister Kingsley Shacklebolt zmaga się z silną konkurencją, która chce przejąć jego stanowisko. Wśród politycznych rywali są zarówno zwolennicy silnych rządów jak i ci, którym nie jest na rękę ponowne zrównanie w prawach czarodziejów czystokrwistych i tych którzy nie mogą się wykazać odpowiednim pochodzeniem. Środowisko śmierciożerców również pozostaje podzielone. Pozbawieni przywódcy zmuszeni są działać na własną rękę dążąc do odzyskania potęgi. Chociaż wśród nich nie brakuje ambitnych jednostek tytuł następcy Czarnego Pana wciąż pozostaje nieobsadzony.Czytaj więcej.

152
157
135
157

Maj 2000r.
Pełnia: 12-14.05 (14-18.11)
Coraz cieplejsze promienie słońca nie powinny nikogo zwieść. Wieczory wciąż chłodne, a aura deszczowa i nieprzewidywalna. W dzień ok. 14'C, w nocy ok. 8'C.



Poprzedni temat «» Następny temat
Prorok - nr 663
Autor Wiadomość

Vanessa Harvin
Prof. Transmutacji | Op. Gryffindoru
Dołączył: 13 Maj 2010
Posty: 3624
Wiek: 28 lat
Krew: czysta
Pupil: sowa - Cheri, Carter (nieoswojony)
Różdżka: pióro Graniana, 12 cali, cis, mało elastyczna
Ekwipunek: różdżka
Sakiewka: 100g
Poziom życia: 100%
Eliksiry: 10
Zielarstwo: 10
Transmutacja: 55
Z. zwykłe: 20
Z. ofensywne: 25
Z. defensywne: 20
Miotlarstwo: 10
Wysłany: Pią Mar 02, 2018 9:38 pm   Prorok - nr 663
   <Multikonta: Jasmine Gingers













Mroczny Znak
To wciąż wydaje się szokujące, jednak mroczny znak znów pojawił się na niebie. Miało do tego dojść w Dolinie Godryka, jeszcze przed świętami. Kluczowe mają tu być zeznania mugoli podsłuchane przez jednego z czarodziejów zamieszkujących tamtą okolicę, jednak szczegóły pozostają owiane tajemnicą. Miał pojawić się tam czarownik w ciemnym płaszczu, co zapewne wiele osób może skojarzyć z osobą śmierciożercy Jamesa Harvina, który odpowiada za niedawne napadnięcie stażystki Proroka Codziennego Samanthy Goldrey. Niestety, wciąż nie udało się go schwytać, dlatego Ministerstwo potraktowało ten trop bardzo poważnie wysyłając tam swoich ludzi. Nie wiadomo jakich odkryć dokonano na miejscu, lecz od tamtego czasu na niebie nie widziano już mrocznego znaku. Ministerstwo ani nie potwierdziło ani nie zaprzeczyło schwytaniu sprawcy, jednak interesującym w tej sprawie jest fakt, że wbrew zwyczajom śmierciożerców, którzy




oznaczali mrocznym znakiem domy, w których kogoś zamordowali, tym razem w Dolinie Godryka nie zginął ani żaden mugol ani żaden czarodziej. Tym trudniej jest więc znaleźć motywy takiego działania u sprawców. Magiczna społeczność woli jednak pozostać ostrożna i wyczulona na wszelkie tego typu znaki, szczególnie po ostatnich niebezpiecznych wydarzeniach z Hogsmeade, które przywołały w wielu czarodziejach przykre i bolesne wspomnienia z czasów wyniszczającej Bitwy o Hogwart.
Święta, święta i po












Świąteczny okres wbrew wszelkim obawom i złowróżbnym przekazom upłynął całkiem spokojnie. Uczniowie Hogwartu jak co roku mieli możliwość spędzić Boże Narodzenie bądź w swoich rodzinnych domach bądź na terenie szkoły, która zapewniła swoim podopiecznym taką sposobność wraz z tradycyjną Wigilią, śpiewaniem kolęd i strojeniem choinek. Z naszych informacji wynika, że również większość nauczycieli zdecydowała się zostać w zamku na ten szczególny okres, ponoć dyrektor McGonagall wyjątkowo zależało na zapewnieniu maksymalnego bezpieczeństwa uczniom pozostającym w Hogwarcie. Nie obyło się bez upominków, bo jak donoszą nasi informatorzy, Święty Mikołaj okazał się dość szczodry dla młodych czarodziejów. Po Bożym Narodzeniu pozostali uczniowie wrócili do zamku i chociaż początkowo planowano organizację zabawy sylwestrowej jaka niemal co roku odbywała się w Hogsmeade, to tym razem ten szczególny dzień świętowano raczej spokojnie. Ministerstwo Magii zaleciło bowiem ograniczenie masowych imprez, zaś długa lista wymogów skutecznie zniechęciła do planowania takich zabaw. Niestety, tym razem czarodziejska społeczność musiała zadowolić się imprezami domowymi.
Zniknięcie Tiary Przydziału




Tiara Przydziału to nie tylko jeden z symboli Szkoły Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie, ale również legendarny artefakt zaczarowany przez założycieli Domów, który co roku, podczas ceremonii otwarcia nowego roku edukacji młodych czarodziejów, rozdziela tych, którzy przekroczyli mury zamku po raz pierwszy do odpowiednich Domów. Tiara Przydziału nigdy się nie pomyliła. Jest to jeden z najważniejszych przedmiotów znajdujących się w tej szkole o wspaniałej historii i tym większe jest zaniepokojenie plotkami, że czarodziejska czapka mogłaby zniknąć. Jak do tego miałoby dojść? Według naszych, niepotwierdzonych jednak informacji, podczas nieobecności dyrektor McGonagall, która została akurat wezwana do Ministerstwa w celach służbowych, ktoś włamał się do jej gabinetu. Czy to był uczeń czy nauczyciel? A może osoba pochodząca z zewnątrz? Nie wiadomo, sama dyrektor milczy w tej sprawie, uporczywie odmawiając komentarza dla naszej gazety. Włamywacze mieli nie wyrządzić żadnych szkód, ale z dyrektorskiego gabinetu miał zniknąć artefakt o niewyobrażalnym znaczeniu dla szkoły. Czy to właśnie Tiara Przydziału? Wciąż niestety nie udało nam się ustalić jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie jak również tego jakie były motywy sprawców, w jakim celu działali. Gdyby jednak okazało się, że łupem złodziei padła ta historyczna czapka, mogłoby to zagrozić stabilności funkcjonowania Hogwartu. Pod znakiem zapytania stanęłoby rozpoczęcie przyszłego roku szkolnego. Mamy wiec nadzieję, że plotki te szybko zostaną zdemaskowane, a jeśli do tego czynu doszło, to zguba zostanie natychmiast odzyskana.
Nielegalny handel












Od czasów gdy naczelne stanowisko Ministerstwa Magii zajął Kingsley Shacklebolt, urząd ten przeszedł poważne zmiany. Zmienił się sposób działania Ministerstwa, zmieniło się podejście do ewentualnego zagrożenia i obecnie każdy przejaw podejrzanej działalności jest skrupulatnie sprawdzany i kontrolowany. Efektem tego majątki nie jednej arystokratycznej rodziny uszczupliły się na skutek dokładnego prześwietlania pod kątem ewentualnych powiązań ze śmierciożercami, zaś słynna Ulica Śmiertelnego Nokturnu stała się wyludnionym pustkowiem, gdzie utrzymuje się już tylko kilka lokali, które jeszcze jakoś przechodzą kontrole Ministerstwa. I tak właśnie niecelowo doprowadzono do rozwoju podziemnego handlu. Początkowo mówiło się o drobnych transakcjach obejmujących nielegalne towary, dziś już coraz częściej słychać głosy o istnieniu czarnego rynku, na którym sprzedaje się wszystko co mogłoby budzić podejrzenia, a co ktoś chce kupić. W grę wchodzą i magiczne stworzenia i czarnomagiczne artefakty, a nawet rzekome pamiątki po Ty Którego Imienia Nie Wolno Wymawiać. Niestety, Ministerstwo wciąż nie może poradzić sobie ze zlokalizowaniem i wykryciem tego procederu, który pozostaje pod kontrolą nieuchwytnych szmalcowników. Niewykluczone, że czarny rynek będzie coraz bardziej się rozrastał skupiając wokół siebie zwolenników nie do końca legalnych praktyk, jednak dostęp do jego zasobów jest wyjątkowo niełatwy.




Wywiad pozafabularny Elizabeth Norrington
Redaktorka: Witam! Zacznę dość nietypowo... czy szanowna pani nosząca mroczny znak uznaje się za gatunek ginący?
Elizabeth Norrington: Witam... i rozumiem, że bardziej publicznie ogłaszać się tego już nie da? Rozumiem również, że redakcja Proroka Codziennego chciałaby ujrzeć ten symbol pewnego dnia nad swoją siedzibą, mylę się? Rozumiem też, że w życiu się pani nie powodzi najlepiej i stąd zapędy samobójcze, czyż nie?
Redaktorka: Może zmienimy temat? Ale tak całkiem na poważnie... ten wywiad jest absolutnie anonimowy, może być pani spokojna!
Elizabeth Norrington: Właściwie jestem panną i szczerze mówiąc nie zapowiada się na żadne zmiany, a "anonimowy wywiad" jest dla mnie całkowitą nowością, ale cóż... zobaczymy co z tego wyniknie. Odpowiadając zaś na pierwsze pytanie, nie traktuje się jako jakiś ginący gatunek. To, że jest nas niewielu nie oznacza, że giniemy. Być może proporcje wkrótce się odwrócą.
Redaktorka: To brzmi jak przepowiednia nadchodzącego końca, ale z uwagi na fakt, że rzeczywiście śmierciożerców nie zostało zbyt wielu można uznać, że zostaliście zepchnięci do defensywy.












Elizabeth Norrington: I tak i nie. Nasze życie znacznie uległo zmianie od porażki naszego Pana, aczkolwiek nasze nastawienie nadal pozostało ofensywne. Musieliśmy po prostu zmienić styl życia, zejść do podziemia, musimy bardziej uważać, ale nadal jesteśmy tymi samymi zabójcami.
Redaktorka: To brzmi groźnie. Panna jednak nie chowa się po mysich dziurach, tylko jak gdyby nigdy nic pracuje w Gringocie.
Elizabeth Norrington: Zgadza się. Nie uważam, że powinnam rezygnować z zatrudnienia, przynajmniej do momentu gdy nikt oficjalnie nie ogłosił, że jestem poszukiwana. Tymczasowo mogę więc żyć na powierzchni, ale zdaję sobie sprawę, że w każdej chwili mogę być zmuszona do zmiany stylu życia i stać się jak pozostali, egzystując gdzieś w bardziej czy mniej sprawdzonych kryjówkach.
Redaktorka: I dlatego już zaczyna pani szukać środków obrony u Borgina?
Elizabeth Norrington: Nie nazwałabym tego środkami obrony, raczej magicznymi specyfikami"na wypadek". To nie jest nic konkretnego, ale lepiej wcześniej niż później zacząć myśleć o takich rzeczach.
Redaktorka: Informacji o innych śmierciożercach też pani szuka...
Elizabeth Norrington: To chyba nic dziwnego, że chce wiedzieć co się dzieje z moimi byłymi sojusznikami czy współpracownikami. Wiem, ze część nie żyje, część jest już w rękach Ministerstwa, ale są tacy, którzy nadal pozostają na wolności. Borgin to nie najgorsze źródło informacji, czasem wie nawet coś czego nie powinien wiedzieć, a ja chcę być zorientowana, bo może przyjść taki moment, że te informacje będą mi bardzo potrzebne.
Redaktorka: I nie obawia się pani kontroli ze strony Ministerstwa?
Elizabeth Norrington: Gdybym się ciągle




obawiała, to byłoby bez sensu.
Redaktorka: A jeśli jakiś auror spróbuje panią podejść?
Elizabeth Norrington: Nikomu tego nie zabronię. Myślę, że ludzie z Ministerstwa na pewno będą próbować, ale ze mną nie ma tak łatwo. Dawałam sobie radę do tej pory to teraz też sobie poradzę.
Redaktorka: W takim razie dziękuję za rozmowę i życzę owocnego pozostawania nadal w cieniu.
Horoskop
Baran (21.03-20.04)
Problemy uczuciowe dadzą o sobie znać w najbliższym czasie, ale pamiętaj, ze ważenie amortencji nie pomoże w rozwiązaniu kłopotów w związku. Prawdopodobne ich źródło tkwi w Twojej sytuacji finansowej. Może powinieneś bardziej zadbać o stan konta w Gringocie.
Byk (21.04-20.05)
Czeka Cie ciężki okres wyzwań w życiu zawodowym. Na drodze Twojej kariery legną trudno do przezwyciężenia przeszkody, a szef nie będzie patrzeć na Twoje dokonania przychylnym okiem. Postaraj się zachować cierpliwość i pracowicie przyłóż się do obowiązków.
Bliźnięta (21.05-21.06)
Nawet gdy poczujesz się sprowokowany, unikaj konfliktów. Mogą Ci one bardzo zaszkodzić. Miłośnicy quidditcha mimo mroźnej pogody poczują zew wzywający ich na miotły, ale nie próbujcie zbyt skomplikowanych zwodów i sztuczek.












Może się to skończyć boleśnie!
Rak (22.06-22.07)
Nadchodzący okres przyniesie wiele zmian w życiu. W sferze rodzinnej będą to zmiany na lepsze. Zacieśnisz więzi z najbliższymi i odnowisz stare kontakty. Twoja sowa prawdopodobnie przechodzi właśnie kryzys osobowości, więc do przesyłania korespondencji skorzystaj z innego środka.
Lew (23.07-23.08)
Czy malejące zasoby finansowe w Twojej skrytce w Gringocie nie powinny dać Ci do myślenia? Może pora poszukać dodatkowego zarobku, zanim nawet gobliny dojdą do wniosku, że bezcelowe jest utrzymywanie Twojego miejsca na oszczędności w banku.
Panna (24.08-22.09)
Szukaj pomocy u Barana. W najbliższym czasie czeka Cie burzliwy okres zmian i rozczarowań. Nie wszyscy okażą Ci wtedy zrozumienie. W kryzysowej sytuacji najbardziej zaskoczy Cie osoba, którą do tej pory uznawałeś za nieprzyjaciela. Nie popadaj w zwątpienie.
Waga (23.09-23.10)
Przygotuj sobie zestaw leczniczych ziółek, bo zimowe przeziębienia i choroby dadzą Ci się we znaki. Być może konieczna będzie wizyta w Mungu. Oszczędzaj zdrowie, a ponadto postaraj się nie nadwyrężać swoich sił. Niektóre sprawy mogą poczekać.
Skorpion (24.10-22.11)
Najbliższy okres będzie sprzyjać Twoim zdolnościom transmutacyjnym. Tylko w swoich magicznych próbach nie zapędź się zbyt daleko! Przeobrażenie gnoma z ogródka w latający kubek z ogonem jednorożca może przykuć zbyt dużą uwagę niezorientowanych mugoli.
Strzelec (23.11-21.12)
Czeka Cie kilka trudnych chwil spędzonych w Ministerstwie Magii, ale bez obaw... to po prostu uciążliwe sprawy biurokratyczne. Będziesz potrzebować trochę cierpliwości.




Pamiętaj o urodzinach swoich najbliższych. Takie ważne wydarzenia nie powinny Ci uciec z głowy.
Koziorożec (22.12-20.01)
Kiedy wpadniesz w szał zakupów, pamiętaj, że Twoja skrytka w Gringocie ma ograniczone zasoby. Dobrze przemyśl to czy potrzebna jest Ci kolejna szata oraz kolejny kociołek. Chyba, że planujesz w najbliższym czasie alchemiczne eksperymenty, wtedy się przyda.
Wodnik (21.01-19.02)
Kufel kremowego piwa albo kieliszek ognistej whisky w gronie przyjaciół i dobrych znajomych poprawią Twój ostatnio nie najlepszy nastrój. Jeśli zobaczysz czarnego psa nocą, nie bierz go od razu za ponuraka! Może to Twój przyszły kompan spacerów i kolejnych podróży?
Ryby (20.02-20.03)
Jeśli masz wrażenie, że prześladuje Cie kolor zielony, to masz rację. Ten kolor przez najbliższy okres będzie próbować tłumić Twoja aurę. Aby go zneutralizować staraj się otaczać niebieskimi przedmiotami. To pomoże Ci również w osiągnięciu wewnętrznego spokoju.
Stopka redakcyjna
Chętni na nadsyłanie swojej korespondencji do Proroka mogą wysłać PW na konto Skrzynki. List nie tylko ukaże się w kolejnym wydaniu Proroka, ale również redakcja udzieli na niego wyczerpującej odpowiedzi!

_________________


Do you now what it's like when
You're not who you wanna be?
Do you know what it's like to
Be your own worst enemy
Who sees the things in me I can't hide?
Do you know what it's like
To wanna surrender?
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   

Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Nie kradnij zawartości forum! Zapytaj o pozwolenie jeśli chcesz skorzystać. Forum przystosowane do przeglądarek Mozilla Firefox i Google Chrome (odradzamy Explorera).
Strona wygenerowana w 0,27 sekundy. Zapytań do SQL: 9