Są już wyniki plebiscytu Złote Tiary!
► Mile widziani śmierciożercy oraz aurorzy!
► Ruszyły zapisy do Klubu Pojedynków!
► Trwa lekcja Zielarstwa!
► Trwa lekcja Eliksirów!
► Rusza lekcja Transmutacji!
► Ruszają zajęcia z Wychowania do Społeczeństwa!
Minęło półtora roku od pamiętnej Bitwy o Hogwart zakończonej pokonaniem Lorda Voldemorta. Wszystkie horkruksy zostały zniszczone, jednak za ogromną cenę życia wielu osób. Hogwart obrócił się niemal w ruinę, ale na szczęście udało się odbudować zamek, zaś od kiedy na czele szkoły stanęła Minerwa McGonagall życie młodych adeptów magii wróciło do normalności. Wciąż nie można jednak powiedzieć, że nastały spokojne czasy. Obecny minister Kingsley Shacklebolt zmaga się z silną konkurencją, która chce przejąć jego stanowisko. Wśród politycznych rywali są zarówno zwolennicy silnych rządów jak i ci, którym nie jest na rękę ponowne zrównanie w prawach czarodziejów czystokrwistych i tych którzy nie mogą się wykazać odpowiednim pochodzeniem. Środowisko śmierciożerców również pozostaje podzielone. Pozbawieni przywódcy zmuszeni są działać na własną rękę dążąc do odzyskania potęgi. Chociaż wśród nich nie brakuje ambitnych jednostek tytuł następcy Czarnego Pana wciąż pozostaje nieobsadzony.Czytaj więcej.

162
186
170
202

Maj 2000r.
Pełnia: 12-14.05 (14-18.11)
Coraz cieplejsze promienie słońca nie powinny nikogo zwieść. Wieczory wciąż chłodne, a aura deszczowa i nieprzewidywalna. W dzień ok. 14'C, w nocy ok. 8'C.



Poprzedni temat «» Następny temat
Błonia
Autor Wiadomość
Ling Xiaoyu
[Usunięty]
Poziom życia: 100%
Wysłany: Śro Lis 23, 2016 8:12 pm   

- Nie mam porównania - stwierdziła Ling.
- Ach, no tak! Nie było cię tu wcześniej, nie? - spytała z uśmiechem Gabrielle.
- Nie - odparła lekko Xiaoyu.
- Gabrycha... - Ev zaczęła coś mówić, ale Ling nie słuchała, zapatrzona w jeden punkt w trawie. Kształt wyglądał znajomo...
- Evanna!
- Nie Evanna - Evedlyn wywróciła oczami. - To się wymawia Gabrycha!
- Evanna! - Xiao ruszyła w pogoń za ropuchą.
 
     
Gabrielle Blanco
[Usunięty]
Poziom życia: 100%
Wysłany: Śro Lis 23, 2016 8:17 pm   

Gabrysia spojrzała w miejsce w które poleciała Ling, i z niedowierzaniem obserwowała zachowanie japonki. Ev równiez była nieco zaskoczona zachowaniem dziewczyny.
- Serio? - zapytała kompletnie oniemiała Blacno. - Nie wierzę. - zasmiała się. Nie rozumiała czemu jej nowo poznana koleżanka była tak przewidywalna, przecież ropuchy wyszły z mody.
- Różne ludzie mają dziwactwa. - spojrzała na Gabryśkę, Ev po czym kiwając tylko głową, obserwowała jak Puchonka próbuje złapać ropuchę.
 
     
Evedlyn Gerrit
[Usunięty]
Poziom życia: 100%
Wysłany: Śro Lis 23, 2016 8:24 pm   

Gryfonka, patrząc na wysiłki Japonki, pokręciła głową.
- Ej, Gabrycha - powiedziała, szturchając koleżankę łokciem.
- Hm?
- Może jej pomożemy? Marnie jej idzie.
- Czemu nie - zgodziła się Blanco.
Chwilę później każdy, kto wyjrzał na błonia mógł obserwować trzy ganiające się bez ładu i składu dziewczyny, od czasu do czasu zaliczające glebę. Bo sprawcy zamieszania - ropuchy - nikt z tak daleka nie widział.
 
     
Ling Xiaoyu
[Usunięty]
Poziom życia: 100%
Wysłany: Śro Lis 23, 2016 9:30 pm   

- Evanna! - krzyczała Xiaoyu, wściekając się w myślach, że jej ropucha jest zwinniejsza od niej. Chociaż w sumie to była z niej dumna.
- Ropuchy są już niemodne! - zawołała podczas biegu Gabrycha.
- Dlaczemu? - spytała Ling. Miała nadzieję, że poprawnie sformułowała zaimek pytający, ale w sumie tylko Merlin raczył wiedzieć, angielski to strasznie trudny język.
- Bo uciekają! - krzyknęła Ev, przewracając się po raz kolejny.
- Nie wiedziałam!
 
     
Evedlyn Gerrit
[Usunięty]
Poziom życia: 100%
Wysłany: Śro Lis 23, 2016 9:49 pm   

Evedlyn nie miała pojęcia ile tak biegały jak szalone po błoniach. Czasami gubiły ropuchę z oczu, czasem prawie ją tratowały. Faktem jednak pozostało, że skubana miała dryg do uciekania.
- Tak w ogóle to po co ją gonimy? - wysapała Ev podczas biegu.
- Bo ucieka? - odpowiedziała retorycznie Gabrycha.
- Bo się ona zgubić - powiedziała Ling.
- A nie wróci sama? - zainteresowała się Gerrit,która jak zwykle szybko przeskakiwała z tematu na temat. - Nie ma instynktu powrotu do stada?
Japonka chyba nie zrozumiała większości wypowiedzi i tylko biegła dalej, a Gabrielle zebrała się na odpowiedź.
- No chyba ma, bo wieje w stronę jeziora - wyrzuciła z siebie.
 
     
Isilia Wilde
[Usunięty]
Poziom życia: 100%
Wysłany: Śro Lis 23, 2016 10:51 pm   

Isilia weszła na błonia pochłaniają ciastka z pudełka, które trzymała w prawej ręce. Miała nadzieję zjeść je w spokoju, jej nadzieje zostały jednak pogrzebane tuż po tym, jak znalazła się na otwartej przestrzeni. Z przestrachem spojrzała na biegające dziewczyny, które raz po raz coś do siebie krzyczały. Nie zauważyła nawet, że ręką z ciastkiem zatrzymała się w locie i czym prędzej wepchnęła smakołyk do ust. Podeszła do jednego z drzew i usiadła pod nim, obserwując uczennice.
 
     
Gabrielle Blanco
[Usunięty]
Poziom życia: 100%
Wysłany: Śro Lis 23, 2016 11:16 pm   

Po tak długiej gonitwie, Gabrielle dostrzegła, że ropucha Ling pobiegła do dziewczyny siedzącej pod drzewem.
- Ej! - krzyknęła, a Puchonka, i Gryfonka spojrzały na nią pytająco jakby złe, ze straciły z oczu ropuche. - Tam jest! - zawołała pokazując ręką s trone dziewczyny siedzącej pod drzewem.
- Kto to? - zapytała Evedlyn patrząc na swoje towarzyszki, a najbardziej na Ling.
- To być Isilia. - odpowiedziała. - Z mojego domu. - dodała na pytające spojrzenia dziewczyn.
- A no możliwe, chyba ją kojarze. - odezwała się Blanco, a Ev kiwnęła głową, i skierowały sie ku niej.
 
     
Evedlyn Gerrit
[Usunięty]
Poziom życia: 100%
Wysłany: Śro Lis 23, 2016 11:28 pm   

- Witaj istoto humanoidalna! - przywitała się z odległości już kilku metrów Evedlyn. Puchonka siedząca pod drzewem wytrzeszczyła na nią oczy.
- Evanna! - wrzasnęła Ling rzucając się na ropuchę i w końcu łapiąc zwierzę w dłonie.
- Yyy... Jestem Isilia - przedstawiła się dziewczyna wstając spod drzewa.
- Jestem Evedlyn - wypaliła od razu Gryfonka. - To jest Gabrycha, a to Ling. Ona jest nietutejsza i słabo gada po naszemu - dodała.
- Miło cię poznać - powiedziała Blanco.
W tym czasie Japonka gadała coś po swojemu do ropuchy.
 
     
Ling Xiaoyu
[Usunięty]
Poziom życia: 100%
Wysłany: Czw Lis 24, 2016 8:21 am   

- Jesteś okropną ropuchą, wiesz? - skarciła zwierzę Ling. - Hańbisz cały swój gatunek i mnie przy okazji też. One to widziały. Zdajesz sobie sprawę, jak głupio musiałam wyglądać? - Potok japońskich słów wypłynął z ust Puchonki. Nie potrafiła się jednak wściekać na Evannę, bo w gruncie rzeczy była urocza i na pewno by przeprosiła, gdyby umiała mówić.
- Mogę Evannę tutaj? - spytała Xiao, wskazując na pudełko trzymane przez Isilię.
- Ale tu są ciastka - odparła Wilde.
- Ale ona ich nie zje.
 
     
Isilia Wilde
[Usunięty]
Poziom życia: 100%
Wysłany: Czw Lis 24, 2016 8:22 am   

- To w takim razie trzeba je zjeść. Chcecie może ciastko? - spytała Wilde z uśmiechem, wyciągając pudełeczko przed siebie.
Nie musiała długo czekać, gdyż dziewczyny prawie rzuciły się na pudełko. Po zjedzeniu smakołyków podala karton King, która zadowolona wsadziła do niego żabę.
- To... Co wy tak właściwie robiłyście? - spytała w koncu Is opierając się o drzewo.
- Jak to co? - odparła zaskoczona Evedlyn. - Łapałyśmy ropuche!
- Ciekawe zajęcie... - powiedziała bardziej do siebie Puchonka. - No, mniejsza z tym.
 
     
Evedlyn Gerrit
[Usunięty]
Poziom życia: 100%
Wysłany: Czw Lis 24, 2016 5:03 pm   

Evedlyn rozejrzała się wokoło. Nadal miała wrażenie, że o czymś zapomniała. Po chwili jednak porzuciła te rozmyślania i zaczęła słuchać rozmów dziewczyn.
- To w sumie spacer mamy już z głowy - powiedziała wesoło Gabryśka.
- A nawet biegi - dodała rozbawiona Isilia.
- To chyba zdrowe - wtrąciła niepewnie Ling.
- A jakże - wypaliła głośno Ev. - Zwłaszcza, jeśli przyjdzie nam kiedyś uciekać przed woźnym lub kimś innym - dodała.
 
     
Gabrielle Blanco
[Usunięty]
Poziom życia: 100%
Wysłany: Czw Lis 24, 2016 7:20 pm   

Gabrielle czuła się dosyć swobodnie w tym towarzystwie mimo, że znała tylko Ev bo były z jednego domu, i roku.
- Woźny jest okropny. - zaczęła Blanco. - Ciągle ma jakiś problem. - dodała z lekkim skrzywieniem na twarzy.
- Dlatego w przyszłości może nam się przydać szybkie bieganie. - zaśmiała się Ev, a Ling wyglądała jakby nie wiele rozumiała.
- Macie jakiś plan jak go wkurzyć? - dopytywała Is.
- Być może. - skwitowała z chytrym uśmiechem Gabrycha, obserwując koleżanki.
 
     
Isilia Wilde
[Usunięty]
Poziom życia: 100%
Wysłany: Pią Lis 25, 2016 10:01 am   

- Ten uśmiech zwiastować coś dobrego, prawda? - zapytała w końcu Ling.
- Głupie pytanie. Oczywiście, że tak! - odparła Gabrycha, jakby to było oczywiste. Bo w sumie takie było.
- Rozumiem, że twój pomysł będzie naprawdę petardą? - Is skierowała swoj wzrok na Gryfonkę.
- Petardą? - niepewnie powtórzyła Ling.
- Czyli czymś naprawdę świetnym i zaskakującym - wyszczerzyla się Gabrycha. - Tak, to będzie cos w tym stylu.
- To kiedy wkraczamy do akcji? - spytała ochoczo Ev.
 
     
Gabrielle Blanco
[Usunięty]
Poziom życia: 100%
Wysłany: Sob Lis 26, 2016 7:44 pm   

- A może.. - zaczęła szukając odpowiednich słów Ling. - My ujeździć hipogryf. - powiedziała nieśmiało nie wiedząc czy koleżanki ją zrozumiały.
- Chcesz ujeżdżać hipogryfy? - zapytała promiennie Ev. - To wspaniałe! - zawołała, a Gabrycha wybuchła śmiechem.
- Tylko skąd jakiegoś wziąć? - zapytała rzeczowym tonem Blanco.
- Pewnie Hagrid jakieś ma. - stwierdziła Is. - To co? Idziemy zapytać? - dodała niepewnie.
- A myślisz, ze by nam je yyy.. pożyczył? - zapytała Gabryśka, patrząc po koleżankach.
- Chce ujeżdżać hipogryfa! - podskakiwała Ling.
 
     
Ling Xiaoyu
[Usunięty]
Poziom życia: 100%
Wysłany: Sob Lis 26, 2016 8:18 pm   

- Zawsze tego nie robiłam! - zawołała Xiaoyu.
- Mówi się "nigdy tego nie robiłam" - poprawiła Gabrycha. - Ale to taki szczegół.
- Sz...szcz... - próbowała powtórzyć Ling, ale język mocno jej się przy tym zaplątał. Zmarszczyła brwi, próbując ponownie, ale Isilia postanowiła jej przerwać.
- Szczegół - powiedziała powoli. - Taka drobnostka, mało ważna.
- To po co sobie ty kręcić głowę? - spytała Japonka.
- Zaprzątać, nie kręcić.
Xiao machnęła ręką, uśmiechając się szeroko.
- Czszegół.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   

Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Nie kradnij zawartości forum! Zapytaj o pozwolenie jeśli chcesz skorzystać. Forum przystosowane do przeglądarek Mozilla Firefox i Google Chrome (odradzamy Explorera).
Strefa Forumowych RPG

Bleach OtherWorld



Vampire Knight




















Dragon Ball New Generation Reborn











Fairy Tail Path Magician





over-undertale















Strona wygenerowana w 0,62 sekundy. Zapytań do SQL: 9