► Rozpoczyna się lekcja Eliksirów.
► Trwa lekcja Mugoloznawstwa.
► Rusza krukońska lekcja wychowawcza!
Wyniki konkursu naukowego z ONMS!
► Zakaz wycieczek do Hogsmeade!
► Event Kadra vs Uczniowie zakończony!
► Poszukujemy nauczycieli Starożytnych Run, Numerologii, Zielarstwa, Wróżbiarstwa i Obrony przed Czarną Magią!

Minęły dwa lata od Bitwy o Hogwart zakończonej pokonaniem Lorda Voldemorta. Na czele szkoły stanęła Minerwa McGonagall, a życie młodych adeptów magii wróciło do normalności. Nie oznacza to jednak, że nastały spokojne czasy. Obecny minister Kingsley Shacklebolt zmaga się z silną konkurencją. Wśród politycznych rywali są zarówno zwolennicy silnych rządów jak i ci, którym nie jest na rękę ponowne zrównanie w prawach czarodziejów czystokrwistych i tych którzy nie mogą się wykazać odpowiednim pochodzeniem. Środowisko śmierciożerców również pozostaje podzielone, a tytuł następcy Czarnego Pana wciąż pozostaje nieobsadzony. Czytaj więcej.
Listopad 2000r.
Pełnia: 01-03.11 (22-25.08)
Pochmurno, nieustający deszcz i silne wiatry. W dzień ok. 6'C, w nocy temperatura spada do ok. 2'C. Możliwe okoliczne przymrozki.
129
362
132
180


Poprzedni temat «» Następny temat
Miodowe Królestwo
Autor Wiadomość

Vanessa Harvin
Prof. Transmutacji | Op. Gryffindoru
Dołączył: 13 Maj 2010
Posty: 3948
Wiek: 29 lat
Krew: czysta
Pupil: sowa - Cheri, Carter (nieoswojony)
Różdżka: pióro Graniana, 12 cali, cis, mało elastyczna
Ekwipunek: różdżka
Sakiewka: 20g
Poziom życia: 100%
Eliksiry: 10
Zielarstwo: 10
Transmutacja: 55
Z. zwykłe: 20
Z. ofensywne: 25
Z. defensywne: 20
Miotlarstwo: 10
Wysłany: Czw Lut 14, 2019 10:51 pm   Miodowe Królestwo
   <Multikonta: Jasmine Gingers


Znana cukiernia położona w centrum Hogsmeade należąca do Ambrozjusza Flume'a i jego żony. Słynie z najlepszej czekolady, ale to nie jedyny produkt, który oferuje. Półki wypełnione są po brzegi najwspanialszym doborem słodyczy, jaki tylko można sobie wyobrazić.
Produkty:
- Cukrowe pióra do pisania - 2s
- Czaszki z galarety - 3s
- Czekoladowe kociołki - 12s
- Czekoladowe różdżki - 4s
- Czekoladowe szkielety - 3s
- Czekoladowe Żaby - 10s
- Dyniowe paszteciki - 3s
- Dyniowy mus - 2s
- Fasolki Bertiego Botta - 8s
- Gały czekoladowe - 3s
- Kandyzowane ananasy - 2s
- Karaluchy w syropie - 4s
- Karmelkowe muszki - 3s
- Kociołkowe pieguski - 4s
- Krajanka z melasy - 5s
- Kremowe bryły nugatu - 6s
- Kwachy - 2s
- Lizaki befsztykowe - 3s
- Lodowe myszy - 4s
- Lodowe płatki śniegu - 3s
- Lukrecjowe różdżki - 7s
- Miętowe ropuchy - 4s
- Motyle skrzydła w cukrze - 6s
- Musy-Świstusy - 6s
- Pieprzne diabełki - 4s
- Różowe kostki lodów kokosowych - 7s
- Samoczyszczące nici do zębów - 3s
- Słonowodne ciągutki - 3s
- Super guma do żucia Drooblesa - 2s
- Shock-o-Choc - 8s
- Szkieletowe słodycze - 2s
- Ślimaki-gumiaki - 2s
- Toffi o barwie miodu - 3s
- Wybuchające cukierki - 3s
- Owocowe żelki - 2s
- Czekolada - 2s
- Bat's Blood Soup - 5s
- Charm Choc - 6s
- Choco-Loco - 6s
- Nietopiące się lody - 3s
- Pixie Puffs - 5s
- Wizochoc - 4s
 
 
     

Violetta Strauss
Uczeń | VII rok
Dołączyła: 06 Maj 2013
Posty: 693
Wiek: 17 lat
Krew: Czysta
Pupil: czarna kotka - Aletheia
Różdżka: Pióro żmijoptaka, 12 cali, cedr, bardzo sztywna
Ekwipunek: różdżka, sakiewka, kieszonkowe bagno, talia przeklętych kart, eliksir przeczyszczający, eliksir przebudzenia, eliksir króliczych uszu
Sakiewka: 53 galeony, 3 sykle
Poziom życia: 20%
Eliksiry: 17
Zielarstwo: 5
Transmutacja: 11
Z. zwykłe: 27
Z. ofensywne: 23
Z. defensywne: 19
Miotlarstwo: 27
Wysłany: Pon Kwi 22, 2019 4:29 pm   
   <Multikonta: Cassiopeia, Jimin


Każdy z uczniów Hogwartu znał doskonale Miodowe Królestwo, które służyło pomocą za każdym razem, gdy ludziom spadł poziom cukru we krwi. W zasadzie tak jak nazwa na to wskazywała uczniowie uznawali to miejsce za prawdziwe królestwo, w którym można było zaznać prawdziwych dobrodziejstw i wydać wszystkie swoje galeony na cudne wyroby spożywcze.
Viol pojawiła się tam tuż przed lekcją Opieki Nad Magicznymi Stworzeniami. Miała wystarczająco dużo czasu na przebieżkę do Hogsmeade, a i cel był szczytny. Znalazłszy się na miejscu postanowiła za bardzo nie szaleć i kupić jedynie to na co się wcześniej zdecydowała. Z myślą o Aidenie oczywiście. Wiedziała, że jej przyjaciel był wielkim fanem lizaków befszykowych, które za każdym razem ją kusiły. Warto w końcu ich spróbować. Dlatego też kupiła dwie sztuki, by móc je potem zjeść z kochanym Ackermannem.

/-6 sykli z/t
_________________
 
 
     

Avdotya A. Grigorievna
Uczeń | VI Rok
Dołączyła: 10 Kwi 2019
Posty: 241
Wiek: 16
Krew: Czysta
Pupil: Puchacz - Owl Capone; Rosyjski niebieski - Raijin
Różdżka: Cis -- Włókno z serca cerbera -- 8 cali -- Bardzo sztywna
Ekwipunek: Piniążki, różdżka, 2x Eliksir Ochrony Przed Ogniem, 1x Wywar Żywej Śmierci (słabszy), nożyk, korkociąg, zegarek, dwie puste fiolki, grubszy sznurek z drewnianą zawieszką z greckim theta w środku, skórzana bransoletka na prawej ręce z zaklęciem Homo Proprius (przyzywa różdżkę do ręki);
Sakiewka: Bieda.
Genetyka: wężousta
Poziom życia: 100%
Eliksiry: 36
Zielarstwo: 15
Transmutacja: 5
Z. zwykłe: 20
Z. ofensywne: 10 (+2)
Z. defensywne: 10
Miotlarstwo: 7
Wysłany: Wto Kwi 23, 2019 11:42 pm   
   <Multikonta: Mildred Hamilton


Mogłoby się wydawać, że to będzie dzień jak co dzień dla apteki usytuowanej na Pokątnej, jednakże ktokolwiek tak sądził - był w błędzie! Oto bowiem nadlatywał ON...
Owl Capone machal dzielnie nieco przykrótkimi skrzydełkami namierzając swym wzrokiem miejsce docelowe jego misji. Miodowe Królestwo było dla niego jakimś nieśmiesznym żartem. Znaczy to nie był ten poziom nielubienia co Sklep Zonka czy Kwatera Zła im. Weasleyów. Tam zagrożenie było jawne. Tymczasem tutaj samo wyposażenie czaiło się na jego życie. Nawet teraz! Wylądował przy ladzie przyklejając sie do jakiegoś tofu czy innego miodu udając, że wszystko jest absolutnie okej. Jego wyraz twarzy jednak jasno mówił "By the Gods of Owls...That shit again...?". Spróbował poderwać nogę z listą. Nic. Drugi raz. Trzeci... Sprzedawca w końcu sam sobie poradził dość szybko przynosząc woreczek chcianego towaru. Próby wzbicia się również kończyły się fiaskiem więc Owl Capone wyglądał przez pewien czas jak szybko machająca skrzydełkami sowa próbująca unieść całą ladę. W końcu jednak ten szatański klej na bazie cukru puścił, jednak w tak nieprzewidywalnym momencie, że sowa wystrzeliła w sufit boleśnie o niego uderzając. Ale była wolna! Czym prędzej zabrała worek, zostawiła pieniądze i zaczęła uciekać w kierunku Hogwartu.

Kwachy - 2s

z/t sową
_________________

Owl Capone x Raijin x Relacje x Akta x Theme x Senbonzakura
Forget the risk and take the fallIf it's what you want then it's worth it all...



 
 
     
Dołączył: 25 Lip 2018
Posty: 301
Wiek: 30 lat
Krew: Czysta
Pupil: sowa o zjebanym imieniu
Różdżka: ostrokrzew, łuska smoka, 11.5 cala, giętka
Genetyka: wilkołak
Poziom życia: 100%
Eliksiry: 10
Zielarstwo: 6
Transmutacja: 30
Z. zwykłe: 45
Z. ofensywne: 50
Z. defensywne: 20
Miotlarstwo: 11
Wysłany: Śro Kwi 24, 2019 4:57 pm   
   <Multikonta: RC | RW | AA


Wspaniała i majestatyczna sowa z samego rana (znaczy zaraz potem jak Vanessa zwlokła go z łóżka) została posłana przez właściciela na zakupy do Hogsmeade bo najwyraźniej miał dobry dzień i chciał wydać kasę. No a że nie zdąży się przejść przed zajęciami to posłał tę swoją płomykówkę o jakimś zjebanym imieniu, nad którym nie chciało mu się myśleć. Kryspin, o. Sowa Kryspin. Bez urazy dla Kryspinów irl. Sowa opatrzona w zamówienia z dwóch różnych lokali i z hajsem przy drugiej łapie poleciała realizować zamówienie swojego super pana i władcy. I tak oto najpierw trafiła do Miodowego Królestwa z długą listą. Fasolki Bertiego Botta, Czekoladowe kociołki, Czekoladowe różdżki, Czekoladowe szkielety, Charm Choc, Choco-Loco, Musy-Świstusy, Lizaki befsztykowe, Czekolada sztuk dziesięć, Shock-o-Choc, Super guma do żucia Drooblesa, Wizochoc, Kociołkowe pieguski. Prawdopodobnie albo on albo Vanessa mieli okres i trzeba było zwiększyć zapasy. Chociaż dla Cartera przeznaczone były tylko pieguski i lizaki befsztykowe, bo z tymi drugimi to wiadomo - oszukać żołądek i kubki smakowe. No i guma do żucia co by mu mięchem z kopary nie waliło. Reszta to był objaw jego wspaniałości jako narzeczonego, ot co. Po tym jak pani Flam spakowała zamówionko i przekazała sowie odebrała sobie zapłatę i przegoniła ptaszysko.
[zt sowa Kryspin, lol]
86s = 5g 1s albo nie umiem liczyć co jest possibru.
_________________

    Black sheep, have you any soul? No sir, by the way, what the hell are morals?
 
 
     

MinSun Park
III rok | Aurorstwo
Dołączyła: 03 Kwi 2013
Posty: 235
Wiek: 20 lat.
Krew: Czysta.
Pupil: Turecka Angora - Nun.
Różdżka: Łuska węża morskiego, 13 cali, cedr, bardzo sztywna.
Ekwipunek: Różdżka, sakiewka.
Sakiewka: 14g 15s
Poziom życia: 85%
Eliksiry: 10
Zielarstwo: 5
Transmutacja: 18
Z. zwykłe: 9
Z. ofensywne: 47
Z. defensywne: 30
Miotlarstwo: 16
Wysłany: Pią Kwi 26, 2019 8:25 pm   
   <Multikonta: VR | RL


 Weszła do Miodowego Królestwa na chwilę przed zamknięciem lokalu. Państwo Flume wprawdzie już przeliczali pieniądze w kasie, ale zachęcili ją do przejrzenia ich asortymentu mówiąc, że nie będzie to problemem jeśli zdecyduje się na zakupy. Zaraz potem wrócili do zliczania i spisywania wszystkich zarobionych tego dnia galeonów, sykli i knutów. Przemieściła się wgłąb sklepu, lustrując spojrzeniem wszystkie słoiki i słoiczki wypełnione łakociami wszelkiej maści. Naszła ją ochota na czekoladę, a z pomocą pospieszyła jej pani Flume wyposażona w siatkę. Wedle życzenia Park wrzuciła do niej tabliczkę czekolady, by zaraz potem za prośbą dziewczyny dołożyć do niej paczkę fasolek wszystkich smaków oraz opakowanie kwachów.
 Wraz z właścicielką sklepu przeszła do kasy, gdzie kobieta podliczyła jej zakupy, po czym przyjęła zapłatę. Przekazała siatkę z zakupami Min, która podziękowała i przeprosiła za kłopot, a następnie skierowała swoje kroki w stronę wyjścia. Państwo Flume pożyczyli jej spokojnej nocy oraz zachęcili do powrotu po więcej łakoci. Pożegnała się, posłała im uśmiech i opuściła lokal.
-12s

z/t
 
 
     

Iga Ewans
Uczeń | III rok
Dołączył: 08 Cze 2018
Posty: 88
Wiek: 12
Krew: poł na pół
Pupil: kot i sowa
Różdżka: 11 cali jabłoń,Łuska węża morskiego,wydaje swist przy machnięciu
Ekwipunek: to co jest na liście do szkoły
Sakiewka: 70
Poziom życia: 100%
Eliksiry: 7
Zielarstwo: 7
Transmutacja: 6
Z. zwykłe: 7
Z. ofensywne: 6
Z. defensywne: 6
Miotlarstwo: 6
Wysłany: Sob Maj 25, 2019 11:53 am   

Co robić może mała Krukonka o tej porze w takim sklepie? Odpowiedź jest banalnie prosta: uzupełniać słodyczowe zapasy! Wszyscy bowiem nie od dziś wiedzieli, że najlepsze słodkości na całym świecie można było znaleźć w Miodowym Królestwie znajdującym się w chyba największej wiosce czarodziejów- Hogsmeade. Iga tak naprawdę nie rozumiała dlaczego nazywa się to miejsce "wioską", skoro rozmiarami przypominało małe miasto.
Określenie "miasteczko" z pewnością o wiele lepiej oddawałoby stan rzeczywisty.Ubrana w zwykłą, sukienkę w kolorze miętowym do kolan z dość sporą, czarną torbą na ramieniu, w zwykłych czarnych trampkach przechadzała się pomiędzy regałami i gablotkami z najróżniejszymi przysmakami. Miała jednak jeszcze czas, więc nie widziała nic złego w swoim niezdecydowaniu. Nie dziwmy się! Tyle smakołyków, a musiała na coś jasno się zdecydować.Na taką jesienną chandrę i zamuły najlepszy jest cukier, duuuża ilość cukru, a że był weekend i mogli opuścić mury szkolne to Ewans skorzystała z okazji by zrobić pokaźne zapasy w Miodowym Królestwie. Będzie je musiała gdzieś ukryć, bo jak dziewczyny z dorma też będą miały deprechę to koniec i po cuksach. Wpadła do sklepu szczerząc się jak głupi do sera i od razu wzięła się za pakowanie do koszyka najulubieńszych łakoci, a blandynka mala lubiła wszystkie oprócz lodowych myszy, te to jej przez gardło nie chciały przechodzić w ogóle.
Ludzie, którzy koło niej przechodzili i widzieli z jaką zachłannością wrzuca słodycze robili wielkie oczy ze zdumienia, że ona sama to zje, zwłaszcza, że do pulchniutkich, jak większość klientów tego sklepu nie należała.
Była sportowcem, nadmiar cukru spali w ciągu jednego wycisku na miotle, a teraz miała go sporo, trening Błękitnych już nie długo a jako najlepsza obrończyni w Juniorach miała jakieś zobowiązania.
 
     
Dołączyła: 17 Gru 2018
Posty: 277
Wiek: 30
Krew: półkrwi
Pupil: kot Freddie
Różdżka: włókno z wątroby chimery, 11 cali, leszczyna, sztywna
Poziom życia: 100%
Eliksiry: 30
Zielarstwo: 32
Transmutacja: 15
Z. zwykłe: 23
Z. ofensywne: 20
Z. defensywne: 21
Miotlarstwo: 15
Wysłany: Nie Maj 26, 2019 1:13 am   
   <Multikonta: Freyja


Od czasu zajścia w ciążę Cheyenne miała dziwaczny apetyt. Słodycze, będące wcześniej deserem bądź umileniem sobie jakiejś chwili nagle przestały być tak istotne. Zwyczajnie jej nie smakowały. Owszem, miewała dni, kiedy zjadła jakiś smakołyk, ale nie zdarzało się to codziennie, jak jeszcze kilka miesięcy temu. Teraz zaś nagle - a weszła już w drugi trymestr, jej smak znowu uległ zmianie. Ochota na łakocie przyszła niespodziewanie i wiedziała już, że będzie w stanie wcisnąć w siebie więcej musów-świstusów i czekoladowych żab niż Fidius w sytuacjach stresowych. Mogliby właściwie urządzić sobie konkurs, ale bez sensu byłoby doprowadzanie męża do szału w tak błahym celu.
Z zamiarem wykupienia całego asortymentu udała się do Miodowego Królestwa. W całym tym zaćmieniu umysłu spowodowanym nagłym zapotrzebowaniem na cukier złapała koszyk i przechadzając się wzdłuż regału zaczęła pakować do środka wszystko jak leci. Zatrzymała się dopiero na końcu alejki, uświadamiając sobie, że koszyk jest już w zasadzie pełen. Ale czy na pewno potrzebowała sześciu kremowych brył nugatu? Czy właściwie miała ochotę na nugat? Nie za bardzo. Karaluchy w syropie i owocowe żelki też nie brzmiały zachęcająco, odłożyła więc wspomniane produkty na miejsca. Zamiast tego wzięła trochę dyniowych pasztecików, miętowe ropuchy i szkieletowe słodycze. No i, oczywiście, Czekoladowe Żaby. Dawniej pałała do nich większą miłością, jednak uznała, że jeśli przejdzie jej ochota, to odda je Fidiusowi.
Rozważając nad wyborem między czaszkami z galarety a słonowodnymi ciągutkami zauważyła kątem oka kogoś znajomego, kto również postanowił uzupełnić zapasy. Porzucając rozmyślania odwróciła się w stronę blondynki.
- Cześć, Iga - Cheyenne z pogodnym uśmiechem powitała Krukonkę. - Jak tam w szkole? - spytała, przypominając sobie, że niedawno rozpoczął się kolejny rok. Nie chciała póki co wspominać o zdarzeniach z wakacji. - Jakie dodatkowe przedmioty wybrałaś? - dodała, sięgając po czaszki z galarety i wrzucając je do koszyka.
_________________
a miłowaliśmy się miłością
nad miłość innym daną

relacje | rozwój | mieszkanie | fredek
 
 
     

Iga Ewans
Uczeń | III rok
Dołączył: 08 Cze 2018
Posty: 88
Wiek: 12
Krew: poł na pół
Pupil: kot i sowa
Różdżka: 11 cali jabłoń,Łuska węża morskiego,wydaje swist przy machnięciu
Ekwipunek: to co jest na liście do szkoły
Sakiewka: 70
Poziom życia: 100%
Eliksiry: 7
Zielarstwo: 7
Transmutacja: 6
Z. zwykłe: 7
Z. ofensywne: 6
Z. defensywne: 6
Miotlarstwo: 6
Wysłany: Pon Maj 27, 2019 6:30 pm   

Iga miała mało pieniędzy, a szczególnie ten miesiąc był dla niej bardzo ciężki. Musiała zaoszczędzić. Owszem mogła wyjśc na środek ulicy wyciągnąć swój tamburyn i zacząc tańczyć na środku ulicy. Nie cierpiała by pewnie aż tak z powodu braku pieniędzy gdyby nie miodowe królestwo i nagły przypływ ochoty na czekoladową żabę.
Krukonka miała już wytrenowane pewne sposoby na zarobek. Nie wielki to nie wielki, ale zawsze jakiś.(zwłaszcza na wakacje)Podliczyła wszystko i akurat starczyło jej na wszystko po jednym Czekoladowe Żaby,Kandyzowane ananasy,Owocowe żelki,Dyniowe paszteciki
Weszła do sklepu i od razu chwyciła obiekt jej zapotrzebowania i zapłaciła.
Pewnie by wyszła od tak ze sklepu gdyby nie kobieta która ją wołała od razu dziewczka przykuła jej wzrok. Nie to jednak zainteresowało ją. Zakupy które robiła kobieta można spokojnie nazwać co najmniej imponującymi.
-Łał- Powiedziała cicho i wbiła spojrzenie w koszyki i ilość produktów w nich.
-Wybiera się pani na wojnę, czy jakiś koniec świata się zbliża?- Wypaliła szybko nadal nie mogą uwierzyć w ilość rzeczy w koszyku.
A tak myślalam nad tym przedmiotem co wychowuje no yy..tylko zapomniałam jak sie nazywa Idze kobieta wydawała sie jakaś inna w końcu troche minęło od wakacji co nie.

- Czekoladowe Żaby - 10s
- Kandyzowane ananasy - 2s
- Owocowe żelki - 2s
- Dyniowe paszteciki - 3s
- Razem 17 sykli
 
     
Dołączyła: 17 Gru 2018
Posty: 277
Wiek: 30
Krew: półkrwi
Pupil: kot Freddie
Różdżka: włókno z wątroby chimery, 11 cali, leszczyna, sztywna
Poziom życia: 100%
Eliksiry: 30
Zielarstwo: 32
Transmutacja: 15
Z. zwykłe: 23
Z. ofensywne: 20
Z. defensywne: 21
Miotlarstwo: 15
Wysłany: Czw Maj 30, 2019 11:35 pm   
   <Multikonta: Freyja


Normalnym było, że Iga od razu zwróciła uwagę na zawartość koszyka Chey, tego nie dało się przegapić. Reakcja nastolatki rozbawiła kobietę, jednak miała rację - ilość słodyczy wyglądała jak zapasy na koniec świata. Cóż, nie wydawało jej się, by Ziemia miała zakończyć swój żywot, ale jej dotychczasowe życie niebawem miało się skończyć, by mógł rozpocząć się jego kolejny rozdział.
- Koniec świata? Nie, zwłaszcza, że to święto ruchome - odparła żartobliwie. Słyszała, że niektórzy mugole nawet budują specjalne schrony by w nich zamieszkać i przygotować się na apokalipsę. A zapowiedzi tego wydarzenia co jakiś czas wstrząsały niemalże całym światem. - Po prostu ostatnio mam większe zapotrzebowanie na różnego rodzaju jedzenie, ale w moim obecnym stanie to chyba normalne - wyjaśniła, płacąc za swe zakupy i pakując je do torby. - Opieka nad magicznymi stworzeniami? - dopytała, podchodząc do blondynki. - To był mój ulubiony przedmiot, gdybyś miała jakieś pytania odnośnie stworzeń, które omawiacie na zajęciach, to śmiało pytaj - uśmiechnęła się, jednak naszła ją chwilowa nostalgia związana z tym, że jej młodsza siostra podzielała jej entuzjazm związany z tymi zajęciami. Szybko jednak odrzuciła wspomnienia zastanawiając się, gdzie się dalej udać. W końcu były w Hogsmeade. - Chodźmy może na herbatę, hm? - zaproponowała, gdy wyszły już na dwór.

> Dyniowe paszteciki 4 x 3s = 12s
> Miętowe ropuchy 6 x 4s = 24s = 1g 7s
> Czekoladowe Żaby 10 x 10s = 100s = 5g 15s
> Czaszki z galarety 5 x 3s = 15s
> Dyniowy mus = 2s
Razem: 153s = 9g
Zapomniałam podebrać fabularnie z Gringotta, obiecuję poprawę :<

[z/t Iga&Chey]
_________________
a miłowaliśmy się miłością
nad miłość innym daną

relacje | rozwój | mieszkanie | fredek
 
 
     

Vincent Rowle
Uczeń | VI Rok
Dołączył: 07 Wrz 2018
Posty: 159
Wiek: 16 lat.
Krew: Półkrwi.
Różdżka: pióro żmijoptaka, 12,5 cala, buk, sztywna
Genetyka: oklumencja
Poziom życia: 100%
Eliksiry: 9
Zielarstwo: 6
Transmutacja: 9
Z. zwykłe: 13
Z. ofensywne: 7
Z. defensywne: 9
Miotlarstwo: 44
Wysłany: Śro Cze 19, 2019 9:59 pm   
   <Multikonta: MSP | RL


 Ostatnim punktem, który miała odwiedzić sowa wysłana przez Vince’a, było Miodowe Królestwo. Zamówienie na owocowe żelki szczęśliwie nie zginęło pośród całej masy innych. Dobrze, bo Maddie może wcale nie chciała żadnej zapłaty, ale Rowle czułby się wybitnie głupio, gdyby nie zreflektował się choćby symbolicznie. Zgodnie z tym rozumowaniem, zdecydował się na zakup czegoś słodkiego. Jeszcze do niedawna mógłby te zakupy odbyć w Hogsmeade na własną rękę, ale… no właśnie, zdecydowanie nie było tu zbyt bezpiecznie.

- 2s
z/t
 
     

William S. Fitzgerald
Uczeń | VI Rok
Dołączył: 11 Maj 2019
Posty: 69
Wiek: 17 lat
Krew: czysta
Pupil: puchacz Ulisses
Różdżka: kieł cerbera | 12,5 cala | sykomora | sztywna
Poziom życia: 100%
Eliksiry: 10
Zielarstwo: 3
Transmutacja: 5
Z. zwykłe: 7
Z. ofensywne: 15
Z. defensywne: 10
Miotlarstwo: 28
Wysłany: Czw Cze 20, 2019 8:24 am   
   <Multikonta: DC | RC | RV


  Tym razem w planie dla Ulissesa była o wiele krótsza trasa, a mianowicie puchacz miał udać się do Miodowego Królestwa w Hogsmeade. Fitzgerald wolałby się w tym przypadku nie wyręczać sową, a po prostu przejść samemu, ale było to obecnie nieco utrudnione ze względu na ten cały zakaz, a odwalanie tajniackiej wycieczki dla czegoś za parę sykli nie było grą wartą świeczki, więc i te zakupy musiały spaść na skrzydła puchacza.
  Sprzedawca odebrał zamówienie zaraz po tym jak Ulisses wylądował; zapisano na nim dwie rzeczy – owocowe żelki oraz super gumę do żucia Drooblesa. Po odpowiednim zapakowaniu łakoci pakunek został przekazany sowie, a ta z kolei pozwoliła zabrać sobie kwit z zapłatą i ruszyła w drogę powrotną do zamczyska.

      -4s | z/t
 
 
     

Terrence Lee
Uczeń | VI Rok
Dołączył: 23 Wrz 2018
Posty: 155
Wiek: 17
Krew: pół na pół
Różdżka: Włókno z skrzydła chochlika, 12 cali, jarzębina giętka
Poziom życia: 100%
Eliksiry: 5+1+1=7
Zielarstwo: 5+1=6
Transmutacja: 6+1+1=8
Z. zwykłe: 9+2=11
Z. ofensywne: 11+2=13
Z. defensywne: 11+1=12
Miotlarstwo: 13+2+2+1+1+6+2=27
Wysłany: Czw Cze 20, 2019 2:46 pm   
   <Multikonta: Bianchie || Cecile


Slodycze są dobre na każdą okazję, to też Terrence nie mógł ich sobie odpuścić. Nie potrzebował nawet specjalnego powodu, by wysłac swoje zamówienie do Miodowego królewstwa. A jak wiadomo z pokusami nie wolno walczyc, gdyż nie porwadzi do niczego dobrego. Zamówienie też nie opiwewało na zawrtone ilości. Na liscie znalazły się jedynie czekoladowe rózdżki za którymi Lee wprost przepadał. Nic tak nie umilało czasu podczas nauki jak zajadanie się tymi słodkimi kijkami . Tak więc kwota została zapłacona w zamian za odpowiednią paczuszkę ze slodyczami i wreszcie puchon poczul się zadowolony

-4s

z/t
 
     
Dołączył: 23 Gru 2018
Posty: 370
Wiek: 41
Krew: czysta
Pupil: Sowa śnieżna - Hermiona
Różdżka: 2 x Cedr, Łuska smoka, 13 cali giętka
Ekwipunek: veritaserum
Poziom życia: 80%
Eliksiry: 20
Zielarstwo: 20
Transmutacja: 20
Z. zwykłe: 62
Z. ofensywne: 59
Z. defensywne: 50
Miotlarstwo: 10
Wysłany: Sob Cze 22, 2019 2:29 pm   
   <Multikonta: DV


Zaraz po wydarzeniach jakie miały miejsce w Zakazanym Lesie Flint nie mógł się długo uspokoić. Czuł się mało przydatny jako auror, jako człowiek, a tylko chciał sprowadzić pomoc, która była lepszym rozwiązaniem niż stawianie oporu roślinie, szczególnie bez różdżki.Co mógł zrobić? Rzucać kamieniami jak mugole w dinozaury i czekać aż wymrą. W zdrowym rozsądku uznał, że ucieczka, by sprowadzić realną pomoc będzie lepsza. Wszedł do sklepiku, który często odwiedzał jako dziecko. Uwielbiał słodkości, pomagały mu skupić się i zachować człowieczy rozum. Nie spać przez kilka kolejnych godzin. Zakupił niezbędny asortyment i zaraz wyszedł ze sklepu.

z/t

51 = 3 galeony
Fasolki Bertiego Botta - 8s
Musy-Świstusy - 6s * 6 = 36s
Pixie Puffs - 5s * 5 15
_________________
Lecz w naszej miłości, choć była dziecięca,
Tak silnych uroków moc tkwi,
Żeśmy się kochali i lepiej, i więcej
 
     

Jimin Park
Uczeń | VI Rok
Dołączył: 07 Lip 2019
Posty: 24
Wiek: 16 lat
Krew: pół na pół
Pupil: nietoperz - Bruce
Różdżka: olcha, róg jednorożca, 10 i pół cala, sztywna
Ekwipunek: różdżka, sakiewka, zestaw ołówków, cukierki niespodzianki, fasolki wszystkich smaków,
Sakiewka: 21 galeonów
Poziom życia: 100%
Eliksiry: 5
Zielarstwo: 10
Transmutacja: 7
Z. zwykłe: 15
Z. ofensywne: 15
Z. defensywne: 13
Miotlarstwo: 11
Wysłany: Sob Lip 20, 2019 8:08 pm   
   <Multikonta: Cassiopeia, Violetta


W czasie drogi powrotnej do Hogwartu sowa zahaczyła jeszcze o Miodowe Królestwo, bo jeszcze miała nieco miejsca przy sobie, a i życzenie Jimin było takie, że brakowało jej fasolek wszystkich smaków. A skoro chwilowo panował ban na wyprawy do Hogsmeade, a ona i tak robiła zakupy z dostawą do zamku to czemu nie upiec dwóch pieczeni na jednym ogniu? Dlatego też ptaszysko po uiszczeniu zapłaty odebrało ostatnie z życzeń panny Park i skierowało się do dziewczyny.

z/t sową
-8 sykli
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   

Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Na forum wykorzystano materiały z angielskiej i polskiej potterowskiej wikipedii, pottermore, innych źródeł oraz pomysły własne. Nie kradnij zawartości forum! Zapytaj o pozwolenie jeśli chcesz skorzystać. Hogwart Dream, 2010 - 2019.
Strefa Forumowych RPG

Bleach OtherWorld



Vampire Knight
















Dragon Ball New Generation Reborn









Fairy Tail Path Magician

over-undertale









Amaimon



Eclipse



















Agrest



Strona wygenerowana w 0,17 sekundy. Zapytań do SQL: 9