Rewolucja zaklęć! Koniecznie przeczytaj!
► Poszukujemy nauczyciela Starożytnych Run!
► Mile widziani śmierciożercy oraz aurorzy!
► Trwa lekcja Eliksirów!
► Trwa lekcja Transmutacji!
► Trwają zajęcia z Wychowania do Społeczeństwa!
► Ukazał się nowy Prorok Codzienny!
► Pamiętamy! II rocznica Bitwy o Hogwart!
Minęło półtora roku od pamiętnej Bitwy o Hogwart zakończonej pokonaniem Lorda Voldemorta. Wszystkie horkruksy zostały zniszczone, jednak za ogromną cenę życia wielu osób. Hogwart obrócił się niemal w ruinę, ale na szczęście udało się odbudować zamek, zaś od kiedy na czele szkoły stanęła Minerwa McGonagall życie młodych adeptów magii wróciło do normalności. Wciąż nie można jednak powiedzieć, że nastały spokojne czasy. Obecny minister Kingsley Shacklebolt zmaga się z silną konkurencją, która chce przejąć jego stanowisko. Wśród politycznych rywali są zarówno zwolennicy silnych rządów jak i ci, którym nie jest na rękę ponowne zrównanie w prawach czarodziejów czystokrwistych i tych którzy nie mogą się wykazać odpowiednim pochodzeniem. Środowisko śmierciożerców również pozostaje podzielone. Pozbawieni przywódcy zmuszeni są działać na własną rękę dążąc do odzyskania potęgi. Chociaż wśród nich nie brakuje ambitnych jednostek tytuł następcy Czarnego Pana wciąż pozostaje nieobsadzony.Czytaj więcej.

162
186
170
202

Maj 2000r.
Pełnia: 12-14.05 (14-18.11)
Coraz cieplejsze promienie słońca nie powinny nikogo zwieść. Wieczory wciąż chłodne, a aura deszczowa i nieprzewidywalna. W dzień ok. 14'C, w nocy ok. 8'C.



Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Vanessa Harvin
Pon Paź 08, 2018 9:02 pm
Arthur Jacob Coldwell
Autor Wiadomość
Arthur J. Coldwell
[Usunięty]
Poziom życia: 100%
Wysłany: Wto Wrz 11, 2018 8:51 am   Arthur Jacob Coldwell



You endure what is unbearable, and you bear it. That is all.


1. Imiona: Arthur Jacob.
2. Nazwisko: Coldwell.
3. Wiek: 31 lat.
4. Charakter: To był talerz o urodzie zapierającej dech w piersiach, naprawdę!
Jaki jest Arthur? Równie dobrze można zadać pytanie: „jaki jest świat?”, gdyż czarownik ten stanowi uosobienie życia i witalności samych w sobie. Mężczyzna to rajski ptak. Jest jak chmury – zmienny, nieuchwytny. Jest niczym spadające z drzewa liście – nadobne dzieło natury bez praktycznego zastosowania – służy temu, by świat był piękniejszy. Jest niczym wiatr – w żaden sposób nieskrępowany. Robi to, co chce i wtedy, kiedy chce. Łamie konwenanse, odważnie chwyta okazje, które podsuwa mu życie. W swoim narcystycznym przekonaniu uważa, że MU WOLNO. Jest niczym woda – po prostu płynie. Potrafi odnaleźć się wszędzie, nikomu nie wadzi. (Poza hejterami). Jednocześnie zawsze znajdzie sposób, aby dotrzeć do celu. Jest jak ziemia – lojalny przyjaciel, chociaż z gotowością do największych poświęceń dla tych, którzy zaskarbili sobie jego sympatię ciągle u niego słabo. Jest jak ogień. Może być niezbędny do życia – otoczyć kogoś opieką, tchnąć boską iskrę w największy wrak, przywracając mu blask. Jednocześnie – należy być szczególnie ostrożnym w kontaktach z tym magiem, ponieważ w jednej chwili jest w stanie obrócić w gruzy wszystko wokół siebie. Zwłaszcza wtedy, kiedy dozna odrzucenia.
Odchodząc od tych barwnych porównań – panicz Coldwell jest osobą bardzo skrytą, chociaż tworzy zupełnie odwrotne pozory. Zapewnia wszystkim wokół mnóstwo wiadomości z barwnego życia, ale kiedy ktoś się nad tym zastanowi, dotrze do wniosku, że właściwie nic o Arthurze nie wie. Żyje na pokaz – nie opowiada o swoim pochodzeniu, którego się wstydzi. Na całym świecie jego prawdziwą historię znają może dwie osoby. Cała reszta zna czarownika – zwierzę imprezowe. Jego przyjęcia zawsze są przepełnione gośćmi wszelkiej maści i gatunku, drogim alkoholem, muzyką na żywo. Niekończąca się rozpusta. Wszystko to brunet robi w jednym celu – pragnie zagłuszyć ból istnienia, rozdzierającą go od wewnątrz samotność. Tak naprawdę nie ma zbyt wielu przyjaciół – rewelacyjna frekwencja na organizowanych przez niego spotkaniach jest wynikiem respektu gości wobec jego osoby. Jedni mają u niego dług, inni przychodzą w interesach, a jeszcze inni się go po prostu boją i korzystają z okazji, aby móc się przymilić.
Przez całe życie miał niezliczoną ilość partnerek i partnerów. Prawdziwie zakochany był tylko kilka razy. Pokazuje to skalę jego lęku przed samotnością.
Temu, kto mu się spodoba, zapewnia raj na ziemi. Bogactwa, podróże, kontakty, przygody, zamki, wulkany, góry, dzieła sztuki – bycie kolegą Arthura to po prostu dobry interes. I chociaż czarownik robi wszystko, aby zatrzymać kogoś przy sobie jak najdłużej, to czasem zdarza mu się moment przebłysku, kiedy po latach dostrzega, jak bardzo daje się wykorzystywać.
Jego moralność jest bardzo elastyczna. Niemniej jednak śmiało można nazwać naszego modnisia dobrym tym-kim-jest.
Tego czarownika trzeba po prostu poznać samemu! A najlepiej wpaść na melanż na Brooklynie.

5. Wygląd: O wyglądzie Arthura można pisać książki. Nie tylko dlatego, że jest on bardzo krzykliwy i ekstrawagancki, lecz także z tego powodu, że na przestrzeni lat czarownik miał swój udział w kształtowaniu mody i kanonów piękna w różnych częściach świata. Na co dzień pokazuje światu oczy o kasztanowo-burztynowym kolorze muśnięte nutką obsydianu. Zawsze pełne dziecięcej ciekawości świata, zawsze tętniące życiem – jednakże obleczone nicią dystansu, smutku i niekwestionowanego doświadczenia. Ciało bruneta z całą pewnością można nazwać jego własną świątynią – niezależnie od tego czy znajduje się w gorszej, czy lepszej formie - dba o nie z najwyższą starannością. Regularnie ćwiczy, zdrowo się odżywia, korzysta z luksusowych zabiegów kosmetycznych. Czasem tylko przesadza z alkoholem, aczkolwiek nie jest to nic, z czym nie poradziłyby sobie jego ziołowe wywary, które – nomen omen – także pomagają zachować mu fizyczną i duchową świeżość. Nie jest typowym osiłkiem z przerośniętą masą mięśniową. Jako esteta przywiązuje dużą uwagę do tego, aby cieszyć oko tego, przed kim się rozbiera, gdyż zależy mu na maksymalnej przyjemności obu stron. W swojej ofercie Arthur posiada coś dla każdego. A zwłaszcza dla tych, których typem jest dojrzały, wysoki brunet o ostrych rysach twarzy i pokaźnym (193 cm) wzroście.
Przeważnie chodzi wyprostowany i dumny, jednak zdarza mu się – zwłaszcza w tych momentach życia, kiedy cierpi na złamane serce – kroczyć przez świat dość niepewnie ze zwieszoną głową, nieobecnym spojrzeniem i wyrazem twarzy pełnym boleści. Ukrywa się wtedy w twierdzy cynika i lekkodusznego pajaca, który wyprawia najwspanialsze przyjęcia na świecie, by zagłuszyć ból.
Ubiera się zawsze jak milion galeonów – dosłownie i w przenośni. Dress code to jego biblia, a najmniejszy dodatek do jego drogich, błyszczących szat często kosztuje więcej niż wyżywienie sierocińca przez rok. Nie mówiąc już nic o skórzanych butach robionych na zamówienie, opalizujących pierścieniach, naszyjnikach lub kolczykach, czy też płaszczach wykonanych z materiałów, na które ledwie mogłyby sobie pozwolić największe gwiazdy show-biznesu. Właściwie to on utrzymuje magiczne domy mody!
Nie zapominajmy także o perfumach, które sprowadza z całego świata, gdyż ma do nich szczególną słabość – to kolejny element jego aparycji, który obciąża portfel na grube tysiące w różnych walutach, a bez którego panicz Coldwell po prostu nie wyobraża sobie życia.
Ostatnim, choć nie najmniej ważnym aspektem jego wyglądu jest makijaż. Właściwie, wzmiankę o nim powinno się zawrzeć już na samym początku tego opisu. Czarownik używa przeogromnych wręcz ilości brokatu (jednak bardzo mu to pasuje i nie ma w tym ani grama kiczu). Jego cielesność zawsze podkreślają odpowiednio dobrane cienie, sugestywne kolory i stylowe formy artystycznej charakteryzacji. On po prostu musi błyszczeć, kiedy jest na scenie.

6. Skąd: Chiny, Szanghaj.
7. Czystość krwi: Mugolska.
8. Stan majątkowy: Bogaty.
9. Rodzina:

Sumi Jun: matka; mugolka amerykańskiego pochodzenia, 53 lata. Prawie całe życie spędziła pracując w fabryce przetwórstwa rybnego, ledwo wiążąc koniec z końcem. Syna zawsze traktowała jako inwestycję na przyszłość, nigdy nie pozwoliła powiedzieć na niego złego słowa, a dla zapewnienia mu dobrobytu wpakowała się nawet w konszachty z chińską mafią.

Chen Yahui: ojciec; mugol, 65 lat. Szef szanghajskiego podziemia. W zasadzie ten człowiek od dawna nie istnieje, wielu jego wrogów uważa, że nie żyje. W żaden sposób nie łączą go z synem, któremu w porę zmienił najistotniejsze dane personalne. Rzadko kontaktuje się z rodziną, ale nigdy nie pozostawiłby ich bez pomocy. Kryminał to jego życie. Kiedy trzeba kogoś sprzątnąć, po prostu organizuje ekipę i robi rozpierduchę, po czym znika z powierzchni ziemi. Magiczny świat w ogóle go nie obchodzi, chociaż od czasu do czasu sugeruje Arthurowi, że znalazłby użytek dla jego paranormalnych zdolności.

10: Historia:

11. Zawód: Celebryta | Szef komitetu Łagodzenia Mugoli | Członek Międzynarodowej Komisji Handlu Magicznego.
12. Stan cywilny: Kawaler.
*13. Statystyki:
Zielarstwo: 30/100
Eliksiry: 8/100
Zaklęcia Zwykłe: 20/100
Zaklęcia Defensywne: 13/100
Zaklęcia Ofensywne: 13/100
Transmutacja: 20/100
Miotlarstwo: 46/100
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   

Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Nie kradnij zawartości forum! Zapytaj o pozwolenie jeśli chcesz skorzystać. Forum przystosowane do przeglądarek Mozilla Firefox i Google Chrome (odradzamy Explorera).
Strefa Forumowych RPG

Bleach OtherWorld



Vampire Knight




















Dragon Ball New Generation Reborn











Fairy Tail Path Magician





over-undertale















Amaimon

Strona wygenerowana w 0,15 sekundy. Zapytań do SQL: 11