Są już wyniki plebiscytu Złote Tiary!
► Mile widziani śmierciożercy oraz aurorzy!
► Ruszyły zapisy do Klubu Pojedynków!
► Trwa lekcja Zielarstwa!
► Trwa lekcja Eliksirów!
► Rusza lekcja Transmutacji!
► Ruszają zajęcia z Wychowania do Społeczeństwa!
Minęło półtora roku od pamiętnej Bitwy o Hogwart zakończonej pokonaniem Lorda Voldemorta. Wszystkie horkruksy zostały zniszczone, jednak za ogromną cenę życia wielu osób. Hogwart obrócił się niemal w ruinę, ale na szczęście udało się odbudować zamek, zaś od kiedy na czele szkoły stanęła Minerwa McGonagall życie młodych adeptów magii wróciło do normalności. Wciąż nie można jednak powiedzieć, że nastały spokojne czasy. Obecny minister Kingsley Shacklebolt zmaga się z silną konkurencją, która chce przejąć jego stanowisko. Wśród politycznych rywali są zarówno zwolennicy silnych rządów jak i ci, którym nie jest na rękę ponowne zrównanie w prawach czarodziejów czystokrwistych i tych którzy nie mogą się wykazać odpowiednim pochodzeniem. Środowisko śmierciożerców również pozostaje podzielone. Pozbawieni przywódcy zmuszeni są działać na własną rękę dążąc do odzyskania potęgi. Chociaż wśród nich nie brakuje ambitnych jednostek tytuł następcy Czarnego Pana wciąż pozostaje nieobsadzony.Czytaj więcej.

162
186
170
202

Maj 2000r.
Pełnia: 12-14.05 (14-18.11)
Coraz cieplejsze promienie słońca nie powinny nikogo zwieść. Wieczory wciąż chłodne, a aura deszczowa i nieprzewidywalna. W dzień ok. 14'C, w nocy ok. 8'C.



Poprzedni temat «» Następny temat
Kwatera Główna Aurorów
Autor Wiadomość

Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2500
Poziom życia: 100%
Wysłany: Czw Sie 23, 2018 4:51 pm   

Znaleziona przez pana Thorsena teczka podpisana Soren Vidar Rostgaard również w pierwszej kolejności zawierała najważniejsze dane osobowe obecnego nauczyciela zaklęć. Matka: Elise Rostgaard (1918 – 1980). Absolwentka Hogwartu (Slytherin), profesor Eliksiroznastwa na Uniwersytecie im. Nicolasa Flamela (1958-1968), śmierciożerca., idąc dalej Ojciec: Osvald Gunnar Rostgaard (1909 - ), absolwent Durmstrangu, auror. Oczyszczony., a w następnym polu tylko krótko wspomniano Maren Grid Rostgaard (1980 - ) siostra. O innych krewnych czy bliskich nic nie napisano. Kolejna strona zawierała już opis wykształcenia:
1964 – 1971 Instytut Magii Durmstrang
1971 – 1974 Uniwersytet Nauk Magicznych im. Nicolasa Flamela w Londynie, kierunek: Aurorstwo
1974 – 1977 Uniwersytet Nauk Magicznych im. Nicolasa Flamela w Londynie, kierunek: Starożytne języki i liczby.
,
zaś sąsiedni pergamin dorobek jego doświadczenia zawodowego:
1974 – 1980 Auror, Członek Brygady Uderzeniowej
1981 – 1983 Adiunkt katedry Aurorstwa na Uniwersytecie im. Nicolasa Flamela w Londynie
1983 – 1989 Profesor Uniwersytetu im. Nicolasa Flamela w Londynie, katedra Aurorstwa
1989 – 1990 Roczny staż w Instytucie Magii Durmstrang na stanowisku: nauczyciel Zaklęć i uroków
1990 – 1993 Łamacz Klątw, sekcja obrony przed czarną magią
1993 – 1994 Roczny staż w Hogwarcie na stanowisku nauczyciel Zaklęć i uroków
1994 – 2000 Nauczyciel Zaklęć i uroków w Instytucie Magii Durmstrang
2000 – obecnie Nauczyciel Zaklęć i uroków w Hogwarcie

Dalsze stronice oprócz kilku ogólnych notatek nie zawierały niczego szczególnego aż do momentu gdy pod datą oznaczoną 1980r. na jasnym pergaminie pojawiły się czarne litery układające w następujące wyrażenie: Utajniono. Wgląd tylko dla Szefa Biura Aurorów i Zastępcy Szefa Biura Aurorów..
W tym momencie rozległy się kroki świadczące o tym, że ktoś niechybnie się zbliża.
- Że jakie nazwisko? Norrington? Sprawdzałem już dwa razy, nic na nią nie mamy. - Najpierw było słychać młody męski głos, a w oddali kolejny, ale już mniej wyraźny. - Tak, tak... sprawdzę. - Lekceważące parsknięcie i młodziak, który dopiero co skończył studia i ledwo rok temu dołączył do Biura Aurorów wkroczył dziarsko do Archiwum. - Kolejny podejrzany śmierciożerca? - Zagadał do Thorsena, nie wgłębiając się jednak w to jakie akta sprawdzał obecnie ten auror. - To czasem nie zaczyna przypominać zbiorowej paranoi?
_________________
A skąd wiesz, że ty jesteś obłąkany? - zapytała Alicja
Po pierwsze - odpowiedział Kot - pies nie jest obłąkany. Zgadzasz się z tym?
- Chyba tak - odpowiedziała Alicja.
- No, więc widzisz - ciągnął Kot - że pies warczy, jak się rozgniewa,
a kiedy jest zadowolony - macha ogonem.
Otóż ja normalnie warczę, kiedy jestem zadowolony,
a macham ogonem, jak się rozgniewam.
I dlatego jestem wariat."
 
     

Einarr Thorsen
Brygada Uderzeniowa
Dołączyła: 25 Lut 2018
Posty: 63
Wiek: 36 lat
Krew: pół na pół
Pupil: sowa - Heimdall
Różdżka: włos lwa nemejskiego, ostrokrzew, 14 cali, bardzo giętka
Ekwipunek: różdżka, szara taśma klejąca
Sakiewka: 19g 13s
Poziom życia: 100%
Eliksiry: 30
Zielarstwo: 30
Transmutacja: 30
Z. zwykłe: 30
Z. ofensywne: 40
Z. defensywne: 40
Miotlarstwo: 20
Wysłany: Pon Sie 27, 2018 3:57 pm   
   <Multikonta: --


Wygrzebał z kieszeni notes i szybko przekopiował te informacje, które go interesowały. A już zwłaszcza ten utajniony fragment dotyczący wydarzeń z 1980 roku. Thorsen był jak pies gończy, który złapawszy raz trop nie odpuszcza go aż nie dojdzie do celu. Poza tym ostatnio był znudzony, a to zapowiadało się na niezwykłą przygodę. Co prawda pewnie będzie musiał ten obrzydliwy Wielosok wypić, ale czego się nie robi dla wiedzy, a ta jest przecież tym co daje przewagę i władzę. Co za idiota wymyślił, że ciekawość to pierwszy stopień do piekła.
Wyprostował się słysząc zbliżające się głosy. Gdy smarkaty stażysta zbliżył się, szybko odwrócił akta przednią okładką do dołu. Jeszcze mu brakowało tego, by jakiś szczyl wiedział czyje dokumenty przegląda.
- Jakbyś stanął oko w oko ze śmierciożercą, to przekonałbyś się, że nie ma w tym nawet kropli paranoi. Poza tym wątpię byś to spotkanie przeżył - dodał uśmiechając się odrobinę diabolicznie. - Bycie aurorem to nie tylko fajny tytuł i prestiż, to śmiertelnie niebezpieczna praca i jeśli masz ją traktować tak lekko jak to robisz teraz to nigdy w teren nie wyjdziesz.
Może i mówił bez ogródek, ale to nie była robota dla lalusiów i wesolutkich szczygiełków, którzy wojnę spędzili pod bezpiecznym kloszem mamusi i tatusia. Im prędzej ten młody auror to sobie uświadomi, tym szybciej zacznie się oglądać przez ramię i może nikt mu tyłka nie ustrzeli avadą.
 
     

Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2500
Poziom życia: 100%
Wysłany: Śro Sie 29, 2018 12:44 pm   

Młody auror najwyraźniej szybko spłoszył się wypowiedzią starszego kolegi po fachu, bo tylko odchrząknął z pewnym zakłopotaniem, strzelił oczami gdzieś w bok i pod nosem wymamrotał coś co brzmiało jak racja, racja czyli ewidentnie nie zamierzał kontynuować rozmowy. Za to energicznie zabrał się za przeglądanie kolejnych kartotek, wyciągając z jednej z szuflad cały plik akt i kolejno przerzucając ich stronice. Jego wzrok przesuwał się szybko po linijkach wypisanych danych i raz po raz kolejny plik dokumentów lądował na boku. Wszystko wskazywało na to, że na razie ten żółtodziób nie zamierza opuścić archiwum.
_________________
A skąd wiesz, że ty jesteś obłąkany? - zapytała Alicja
Po pierwsze - odpowiedział Kot - pies nie jest obłąkany. Zgadzasz się z tym?
- Chyba tak - odpowiedziała Alicja.
- No, więc widzisz - ciągnął Kot - że pies warczy, jak się rozgniewa,
a kiedy jest zadowolony - macha ogonem.
Otóż ja normalnie warczę, kiedy jestem zadowolony,
a macham ogonem, jak się rozgniewam.
I dlatego jestem wariat."
 
     

Einarr Thorsen
Brygada Uderzeniowa
Dołączyła: 25 Lut 2018
Posty: 63
Wiek: 36 lat
Krew: pół na pół
Pupil: sowa - Heimdall
Różdżka: włos lwa nemejskiego, ostrokrzew, 14 cali, bardzo giętka
Ekwipunek: różdżka, szara taśma klejąca
Sakiewka: 19g 13s
Poziom życia: 100%
Eliksiry: 30
Zielarstwo: 30
Transmutacja: 30
Z. zwykłe: 30
Z. ofensywne: 40
Z. defensywne: 40
Miotlarstwo: 20
Wysłany: Pon Wrz 03, 2018 4:35 pm   
   <Multikonta: --


Czego oni tych smarkaczy teraz uczą?, pomyślał z irytacją.
Sprawdził, czy wszystko ma czego potrzebował i że odłożył na miejsce to, co przeglądał, po czym ostatni raz przyjrzał się młodemu aurorowi by zapamiętać jego wygląd. Wszystko wskazywało na to, że będzie zmuszony pogadać z szefem Biura odnośnie tego jak rekruci się zachowują.
Sprężystym krokiem, acz w swoim leniwym tempie opuścił archiwum. Po drodze przystanął przy stosie akt, które miał do ogarnięcia i na karteczce z jego nazwiskiem dopisał "Później to zrobię." po czym opuścił Biuro, a chwilę później Ministerstwo, zamierzając spacerkiem udać się przez mugolski Londyn na miejsce spotkania z Leo.

/zt/
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   

Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Nie kradnij zawartości forum! Zapytaj o pozwolenie jeśli chcesz skorzystać. Forum przystosowane do przeglądarek Mozilla Firefox i Google Chrome (odradzamy Explorera).
Strefa Forumowych RPG

Bleach OtherWorld



Vampire Knight




















Dragon Ball New Generation Reborn











Fairy Tail Path Magician





over-undertale















Strona wygenerowana w 0,24 sekundy. Zapytań do SQL: 9