Rewolucja zaklęć! Koniecznie przeczytaj!
► Poszukujemy nauczyciela Starożytnych Run!
► Mile widziani śmierciożercy oraz aurorzy!
► Ruszyły zapisy do Klubu Pojedynków!
► Trwa lekcja Eliksirów!
► Trwa lekcja Transmutacji!
► Trwają zajęcia z Wychowania do Społeczeństwa!
Minęło półtora roku od pamiętnej Bitwy o Hogwart zakończonej pokonaniem Lorda Voldemorta. Wszystkie horkruksy zostały zniszczone, jednak za ogromną cenę życia wielu osób. Hogwart obrócił się niemal w ruinę, ale na szczęście udało się odbudować zamek, zaś od kiedy na czele szkoły stanęła Minerwa McGonagall życie młodych adeptów magii wróciło do normalności. Wciąż nie można jednak powiedzieć, że nastały spokojne czasy. Obecny minister Kingsley Shacklebolt zmaga się z silną konkurencją, która chce przejąć jego stanowisko. Wśród politycznych rywali są zarówno zwolennicy silnych rządów jak i ci, którym nie jest na rękę ponowne zrównanie w prawach czarodziejów czystokrwistych i tych którzy nie mogą się wykazać odpowiednim pochodzeniem. Środowisko śmierciożerców również pozostaje podzielone. Pozbawieni przywódcy zmuszeni są działać na własną rękę dążąc do odzyskania potęgi. Chociaż wśród nich nie brakuje ambitnych jednostek tytuł następcy Czarnego Pana wciąż pozostaje nieobsadzony.Czytaj więcej.

162
186
170
202

Czerwiec 2000r.
Pełnia: 11-13.06 (10-13.01)
Ciepłe promyki słońca przeplatają się nieustannie z deszczową aurą. Możliwe poranne mgły i pierwsze burze. W dzień ok. 18'C, w nocy temperatura spada do ok. 10'C.



Poprzedni temat «» Następny temat
Dormitorium Dziewczyn nr 3
Autor Wiadomość

Betha Michaelson
II rok | Magiczne Stworzenia
Dołączył: 03 Kwi 2012
Posty: 807
Wiek: 20, urodzona 14.02.1980
Krew: Czysta.
Pupil: Feniks o dumnym imieniu Aithne (Becziks Pierwszy!). Kot Savannah - Ariana, pierwsze pokolenie oraz kuguchar - Caro.
Różdżka: włókno z serca testrala, 12 cali, modrzew, odpowiednio giętka.
Ekwipunek: reputacja królowej Slytherinu, różdżka, wygaszacz światła, krwawe pióro
Genetyka: Animag, Legilimencja
Poziom życia: 100%
Eliksiry: 7
Zielarstwo: 8
Transmutacja: 23
Z. zwykłe: 22
Z. ofensywne: 42
Z. defensywne: 30
Miotlarstwo: 7
Wysłany: Nie Sie 05, 2018 11:47 pm   

Miłość z rozsądku była jednym z najczęściej spotykanych zjawisk z magicznym świecie czystokrwistych czarodziejów, zwłaszcza w kręgach ślizgonów i śmierciożerców. Dobre rodowody, duży majątek, czysta krew od wielu pokoleń i te same idee prowadziły do tego, że rodziny łączyły swoje dzieci ze względu na pochodzenie, a nie na uczucie, które zazwyczaj w ogóle nie występowało. Tylko niektórzy mieli to szczęście, że rodziło się ono wyjątkowo szybko. U innych jednak nigdy ono nie wystąpiło i musieli się znosić całe życie tylko dlatego, że rodzina tak chciała i zaplanowała dla nich ślub jak ci mieli po kilka lat. Dobry posag liczył się o wiele bardziej niż szczęście i takie wartości były zazwyczaj wmawiane kolejnym pokoleniom. Betha może i urodziła się w jednej z tych rodzin, jednak miała na tyle szczęścia, że jej rodziców połączyło coś mocniejszego niż wspólne tolerowanie się. Jednak ich wersja miłości była zdecydowanie inna od całej reszty świata i to przerzuciło się na ich jedyną córkę, która nie mogła sobie poradzić w dorosłym świecie przez wzgląd na uczucia, których zazwyczaj nie znała. Ślub z rozsądku i narzeczony był już kiedyś dla niej wybrany, jednak przez wzgląd na tragedię jaką spotkała jej rodzinę, wszystkie plany zostały zmienione. Teraz Betha musiała sobie radzić sama, a że była w tych sprawach kompletnie zielona, musiała iść po pomoc do Lidii, która również nie miała zbyt dużego doświadczenia jeśli chodziło o miłość. Ech. One kiedyś zginą.
- Jak to dowiesz?- spojrzała za wychodzącym kotem w momencie zamykania się drzwi - Czego dowiesz?- spytała nieco zdezorientowana - Lidia, co ty odwalasz?- dodała nieco zestresowana, bo nie wiedziała co właśnie wpadło do jej zapijaczonego łba. Przez myśli Bethy przeszły w tym momencie chyba wszystkie najdziwniejsze pomysły i żaden z nich nie był dobry. W jej szesnastoletnim mózgu, który teraz nie funkcjonował zbyt dobrze przez nadmiar alkoholu zaburzającego jej normalne i prawidłowe rozumowanie, wymyślanie pomysłów na „dowiedzenie się wszystkiego” nie było raczej dobre. A przynajmniej tak przypuszczała teraz Betha. Zwłaszcza na nią patrząc i słysząc. Chociaż po szybkim aquamenti, dziewczyna zdawała się wrócić do żywych i trzeźwych.
Nie lubiła okazywać uczuć. To jak pokazywanie całemu światu co Cię uszczęśliwia, co boli, co jest Twoim słabym punktem. Uważała, że nikt nie musiał o tym wiedzieć, jednak przed Lidią nie mogła się powstrzymać. Przez te kilka lat przyjaźni, dziewczyna zdołała się nauczyć mowy ciała Beci, która może nie była zbyt zróżnicowana, ale dzięki temu o wiele łatwiej było wyłapać pozytywne emocje, które nią targały, bo nie robiły tego zbyt często. Wprawione oko ślizgonki wychwyciło wszelkie zmiany takie jak rozszerzone źrenice, uciekanie wzrokiem, mimowolne przygryzanie warg, czy zamknięta pozycja obronna będąca skrzyżowaniem rąk na piersi. Betha czasami zapominała z kim rozmawia, ale to właśnie też z tego powodu przyszła do niej, osoby, która znała ją na tyle, aby już od wejścia wiedzieć, że jest coś nie tak. Po samym jej oddechu i nerwowym sposobie bycia. Może nie okazywała tego zbyt często, jednak obecność Lidii w tej chwili była dla niej bardzo uspokajająca. Świadomość, że ma przy sobie kogoś takiego, była pocieszająca. Jakby nie patrzeć, Lidia była namiastką rodziny, którą straciła długi czas temu.
Znieruchomiała, gdy poczuła objęcia dziewczyny wokół siebie. Nawet nie zwróciła uwagi na chłód jaki do niej docierał przez mokre ubrania ślizgonki. Przytulenie to jeden z tych gestów, który automatycznie wprowadza w błogi stan osobę przytuloną. Puszczają wtedy wszystkie emocje i hamulce, które je trzymały. To jak lek na całe zło tego świata, nawet jeśli trwa zaledwie kilka sekund. Początkowo możemy go nie chcieć, ale pozwalamy się do siebie zbliżyć i może na początku jest nieswojo, ale z czasem doceniamy bliskość drugiej osoby i wyczuwamy poczucie bezpieczeństwa i spokoju, które w nas się rodzi. Gdy Lidia ją przytuliła, oddech byłej ślizgonki się niemalże natychmiast uspokoił. Dziewczyna oparła podbródek na jej ramieniu pozwalając się sobie rozluźnić i podczas tej krótkiej chwili ułożyć sobie wszystko w głowie. Gdy Lidia się od niej odsunęła, Betha nie odwróciła wzroku przyjmując wszystkie słowa, które wypływały z ust przyjaciółki. Obliviate. To krótkie zaklęcie brzmiało naprawdę przekonująco, jednak przez niedoświadczoną osobę mogło narobić naprawdę wielu szkód w umyśle drugiego człowieka. Można było usunąć nie tylko te wspomnienia, które się chciało, ale też wiele innych. W bardzo niedoświadczonych rękach mogło być tragiczne w skutkach. Nie uważała oczywiście, że Lidia była niedoświadczona. Ale czy ona naprawdę chciała o tym wszystkim zapomnieć? Czy naprawdę chciała się wyzbyć tych pozytywnych emocji, które nią targały? Tych emocji, które uważała za zapomniane? Fakt, że Lidia dała jej propozycje na zniszczenie tego co się zrodziło sprawił, że Betha zaczęła się mocniej zastanawiać nad tym, czy naprawdę tego chce. Może i od godziny mówiła, że chce się tego pozbyć, zapomnieć, wymazać, ale teraz, gdy stało się to bardziej realne, zaczęły ją nachodzić wątpliwości. Czy to naprawdę byłoby dobre wyjście, czy jedynie tchórzostwo z jej strony? Ucieczka przed nieznanym jej stanem w który bała się zagłębiać.
- Nie chcę.- powiedziała w końcu wcześniej jednak uciekając od dziewczyny wzrokiem, jakby bojąc się tego co ona mogła w nich zobaczyć - Masz rację, to głupota.- przyznała. Zapamiętajcie ten dzień, bo to dzień w którym Betha Michaelson przyznała komuś rację. Jednak po dłuższej chwili przemyśleń, Betha naprawdę uważała za bezsensowne usuwanie wszystkiego co dobre w jej życiu. Nawet jeśli miało to być chwilowe i zostawić ją ze złamanym sercem. Każda blizna i każde kolejne doświadczenia sprawiły, że jest tym kim jest, nawet jeśli musiała spiąć ostro dupę i stawić czoła największym przeciwnikom jacy chodzili po ziemi. Może to jedno, dobre uczucie sprawi, że stanie się jeszcze silniejsza.
- To co ja mam zrobić?- spytała w końcu wracając do dziewczyny spojrzeniem jasnych oczu. Betha w tej chwili mimo, że z jednej strony była pewna, z drugiej wciąż miała wątpliwości co do tego wszystkiego, bo głęboko zakorzenione standardy i obawa sprawiały, że mówiła jedno, ale czuła drugie i mimo wszelkich chęci wyzbycia się strachu, nie mogła tego zrobić.
- Zresztą, nie ważne. Nie chcę wiedzieć.- skłamała czując, że musi w końcu zakończyć tą rozmowę, bo zaraz jej głowa eksploduje. Minęła Lidkę, kierując się do drzwi ostatecznie wahając się naciśnięcia na klamkę. Spojrzała na przyjaciółkę mierząc biedną, przemoczoną i podpitą dziewczynę wzrokiem i westchnęła pod nosem - Dzięki, Lidka. Naprawdę. Doceniam to co mówisz... ale-- zamilkła na chwilę zastanawiając się, czy naprawdę chce to powiedzieć -ale chyba zostanę przy swoim. Tak będzie najlepiej dla niego.- mruknęła i wyszła, nawet nie dając możliwości wybicia jej tej myśli z głowy.

/zt
_________________
When the lights go down, she comes alive...


Stand back she's the queen of hearts, she'll eat you alive. Blood-red lips, jean hugging hips, man it should be a crime. Drop dead looks, she's a perfect ten, tattoos are on her skin. The angel on your shoulder begs no, but the devil's gonna win.

See you in hell.
 
     

Lidia Witness
VI Rok | Prefekt Slytherinu
Dołączyła: 19 Maj 2018
Posty: 146

Wiek: 16 lat
Krew: czysta
Pupil: czarny kot Loki
Różdżka: głóg, włókno z serca smoka, 12 i 3/4 cala, dość giętka
Ekwipunek: różdżka, kilka wsuwek, wisiorek od siostry
Sakiewka: 15 galeonów
Genetyka: zjeb
Poziom życia: 100%
Eliksiry: 17
Zielarstwo: 8
Transmutacja: 10
Z. zwykłe: 10
Z. ofensywne: 14
Z. defensywne: 10
Miotlarstwo: 2
Wysłany: Pon Gru 03, 2018 11:30 pm   
   <Multikonta: Kwiecień Plecień


soon
_________________

 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   

Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Nie kradnij zawartości forum! Zapytaj o pozwolenie jeśli chcesz skorzystać. Forum przystosowane do przeglądarek Mozilla Firefox i Google Chrome (odradzamy Explorera).
Strefa Forumowych RPG

Bleach OtherWorld



Vampire Knight




















Dragon Ball New Generation Reborn











Fairy Tail Path Magician





over-undertale















Amaimon

Strona wygenerowana w 0,26 sekundy. Zapytań do SQL: 10