Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

Fabuła
Minął rok od pamiętnej Bitwy o Hogwart zakończonej pokonaniem Lorda Voldemorta. Wszystkie horkruksy zostały zniszczone, jednak za ogromną cenę życia wielu osób. Hogwart obrócił się niemal w ruinę, ale na szczęście udało się odbudować zamek, zaś od kiedy na czele szkoły stanęła Minerwa McGonagall życie młodych adeptów magii wróciło do normalności. Wciąż nie można jednak powiedzieć, że nastały spokojne czasy. Obecny minister Kingsley Shacklebolt zmaga się z silną konkurencją, która chce przejąć jego stanowisko. Wśród politycznych rywali są zarówno zwolennicy silnych rządów jak i ci, którym nie jest na rękę ponowne zrównanie w prawach czarodziejów czystokrwistych i tych którzy nie mogą się wykazać odpowiednim pochodzeniem. Środowisko śmierciożerców również pozostaje podzielone. Pozbawieni przywódcy zmuszeni są działać na własną rękę dążąc do odzyskania potęgi. Chociaż wśród nich nie brakuje ambitnych jednostek tytuł następcy Czarnego Pana wciąż pozostaje nieobsadzony.Czytaj więcej.

1
2
3
4
Ogłoszenia
► Pilnie poszukujemy nauczycieli Obrony przed Czarną Magią, Zielarstwa, Eliksirów, Numerologii, Starożytnych Run, Quidditcha oraz Historii Magii!
► Ukazał się nowy Prorok Codzienny!

100
100
100
100
W Sieci


Grudzień 1999r.
Pełnia: 21-24.12 (20-23.12)
Pora powitać mróz i zaspy śniegu. Prószyć będzie niemal codziennie. W dzień ok. -3'C, w nocy ok. -8'C.



Poprzedni temat «» Następny temat
Jezioro
Autor Wiadomość

Alexander Thorne
Prof. ONMS
Dołączył: 26 Mar 2017
Posty: 33
Wiek: 36 lat.
Krew: Półkrwi.
Pupil: Lis srebrny o imieniu Hasan.
Różdżka: Serce testrala, 15 cali, heban, sztywna.
Ekwipunek: Różdżka i trochę przysmaków dla zwierząt.
Sakiewka: 15 galeonów.
Poziom życia: 100%
Eliksiry: 20
Zielarstwo: 20
Transmutacja: 10
Z. zwykłe: 30
Z. ofensywne: 50
Z. defensywne: 60
Miotlarstwo: 10
Wysłany: Pon Kwi 24, 2017 11:14 am   
   <Multikonta: Brak.


Kelpie zaczęły zawodzić jeszcze mocniej i można by pomyśleć, że ktoś robi im krzywdę, a one jedynie zapowiadały, że zaraz rozpęta się tu piekło w postaci burzy i opadów. Cóż, miejmy nadzieję, że jednak później niż prędzej. Mężczyzna zerknął po obecnych, nie spodziewał się dużej frekwencji, szczególnie wśród pierwszaków. Kilka młodszych się pojawiło, ale starszych było więcej. Zaczął więc od starszaków wskazując młodziakom że mogą podejść bliżej hippokampów. Nie ma co marudzić, bariery ochronne działały, wewnątrz było ciepło.
- Witam serdecznie na naszej kolejnej lekcji onms. Dzisiaj jak widzicie przerabiamy stworzenia morskie, pozornie nie niebezpieczne, jednakże jeden zły ruch i skończycie gorzej niż ta mielonka za mną. - którą dzisiaj czeka kolejne mielenie - dodał w myślach. - Możecie podejść bliżej, przez zbiornik Wam nic nie zrobią. Czy ktoś z was ma jakąś wiedzę na ich temat? - zapytał, patrząc wyczekująco.
_________________
w każdym spojrzeniu kryje się tajemnica
którą nie każdy może rozwiązać

...

...
PATRONUS | ZWIERZAK | LASKA
Alex we własnej osobie


Zapraszam na konsultacje ( ͡° ͜ʖ ͡°)
pokazuję małe gryfy w piwnicy
 
     

Lisa Darkside
Uczeń | II rok
Dołączył: 03 Mar 2016
Posty: 30
Wiek: 11
Krew: Czysta
Pupil: Sowa Śnieżna, Sherlock
Różdżka: Włókno z wątroby chimery ,cedr, 12 cali, bardzo sztywna
Ekwipunek: różdżka
Sakiewka: 10g
Poziom życia: 100%
Eliksiry: 3
Zielarstwo: 3
Transmutacja: 13
Z. zwykłe: 4
Z. ofensywne: 6
Z. defensywne: 4
Miotlarstwo: 2
Wysłany: Wto Kwi 25, 2017 8:32 am   

Brawo Lisa, brawo, spóźniłaś się. W skali od jeden do dziesięć jak bardzo wszyscy będą na ciebie patrzeć? Właśnie.
-PRZEPRASZAM ZA SPÓŹNIENIE, SCHODY, ŻYCIE, PIES!
Czy ty właśnie pisnęłaś na całe bło...Nie... Czy ja myślę?
Przynajmniej jestem w dobrym... Czemu tu są same roczniki 4-7?
Alexander Throne... Czyli prawdopodobnie mężczyzna, z którym mam teraz lekcje... Jeżeli pomyliłam terminy, to chyba zaraz utopie się w tym jeziorze.
To chyba ten wysoki z broda... Chyba. Tu nic nie jest pewne.
 
     

Darcy Campanella
Uczeń | V rok
Dołączył: 04 Maj 2016
Posty: 51
Wiek: 15 lat
Krew: czysta
Pupil: puchacz Zeus
Różdżka: jesion, łuska smoka, średnio elastyczna, 9 cali
Poziom życia: 100%
Eliksiry: 15
Zielarstwo: 5
Transmutacja: 5
Z. zwykłe: 10
Z. ofensywne: 10
Z. defensywne: 10
Miotlarstwo: 5
Wysłany: Wto Kwi 25, 2017 8:20 pm   

Panna Campanella i tak nie była zachwycona. Czym tu się zachwycać? Wolałaby spędzić trochę czasu na bardziej ambitnych zajęciach, ale już postanowiła, że zaszczyci profesora swoją obecnością. Niech ją chociaż zobaczy, żeby w razie czego wiedzieć, która to. Darcy nie specjalnie interesowała się tym kim jest nauczyciel, nie wyglądał jej na wysokie wyżyny społeczne, nazwiska nie kojarzyła z żadnymi bogatymi rodami, mającymi mnóstwo wpływów na wszystkie sfery życia każdego czarodzieja, więc... po co jej było dochodzić kim jest ten mężczyzna. Do niczego ta wiedza się jej nie przyda.
Stała zatem wśród uczniów, spoglądając chwilę w stronę przybyłej młodszej ślizgonki. Zajęcia łączone, w porządku... chociaż pewnie miałaby pretensje gdyby to był ktoś z innego Domu. Zielonym wolno wszystko, spóźniać się także... kto im zabroni.
- Kelpie to te demony wodne. - odpowiedziała, bo tyle wiedziała na ten temat i specjalnie się w niego nie zagłębiała, uznając, że szanse spotkania takiego stworzenia osobiście są raczej mierne, a zatem wątpliwe by powinna się go obawiać i szczegółowo poznawać jego cechy.
Darcy nie była może jakoś szczególnie oporna na naukę, ale wybierała sobie te lekcje, które jej odpowiadały, a resztę traktowała dość małostkowo. I żadnego wrażenia nie robiły na niej krzywe spojrzenia profesorów, pretensje, narzekania, utyskiwanie na jej stan wiedzy z tego czy innego przedmiotu. Uznawała, że to bardziej ich problem, a nie jej, bo ona kieruje się tylko swoimi zasadami w życiu.
 
     

Ellen Spooner
Uczeń | VII rok
Dołączył: 30 Mar 2015
Posty: 149
Wiek: 16 lat
Krew: pół na pół
Pupil: sowa - Honey
Różdżka: lipa, pióro feniksa, 10 cali, giętka
Poziom życia: 100%
Eliksiry: 5
Zielarstwo: 10
Transmutacja: 10
Z. zwykłe: 10
Z. ofensywne: 15
Z. defensywne: 15
Miotlarstwo: 15
Wysłany: Śro Kwi 26, 2017 8:10 pm   

To zawodzenie brzmiało dość... intrygująco. Raczej to nie będą milusie puffki, które przytulały się do każdego. Jej to jednak nie zniechęciło, lubiła poznawać nowe stworzenia, a warto zawsze też wiedzieć jakie niebezpieczeństwa mogą ją spotkać z ich strony. I jak się bronić. Ellen nie była tak pesymistycznie nastawiona do lekcji, czekała na to co wydarzy się dalej i o czym będą mówić. Zwróciła uwagę na spóźnialską małą ślizgnkę, ale to przecież nic... każdemu się czasem zdarza. Bo to mało razy przytrafiło się jej i musiała wtedy przepraszać za swoje nagłe wtargnięcie w trakcie trwania zajęć... młoda i tak miała trochę szczęścia, bo lekcja dopiero się zaczęła czyli ani nie straciła za wiele ani nie przeszkodziła za bardzo. Mniej więcej w sam raz.
- Kelpie... - podchwyciła temat zaczęły przez inną ślizgonkę i rzeczywiście zbliżyła się trochę do zbiornika, starając się przyjrzeć temu co się tam dzieje, chyba Darcy jednak nie zamierzała się do nich zbliżać.- Najczęściej przybierają postać koni i... jak kogoś porwą to go zjadają. To znaczy... ściągają w dół jeziora albo rzeki, a tam... konsumują. - nie wiedziała jak to ubrać w ładniejsze słowa, trochę trudno mówić ładnie o tak niebezpiecznych stworzeniach, pewnie gdyby mogły to by się od razu na nich tu wszystkich rzuciły.
 
     

Alexander Thorne
Prof. ONMS
Dołączył: 26 Mar 2017
Posty: 33
Wiek: 36 lat.
Krew: Półkrwi.
Pupil: Lis srebrny o imieniu Hasan.
Różdżka: Serce testrala, 15 cali, heban, sztywna.
Ekwipunek: Różdżka i trochę przysmaków dla zwierząt.
Sakiewka: 15 galeonów.
Poziom życia: 100%
Eliksiry: 20
Zielarstwo: 20
Transmutacja: 10
Z. zwykłe: 30
Z. ofensywne: 50
Z. defensywne: 60
Miotlarstwo: 10
Wysłany: Sob Maj 06, 2017 4:37 pm   
   <Multikonta: Brak.


/wybaczcie, lekcję muszę przerwać, mam maj w kratkę, a nie chcę trzymać.

Przyglądał się uczniom z wyraźnym zainteresowaniem, czekając na odpowiedzi. Pierwsza udzieliła jej ślizgonka, później nie będąc gorszą dołączyła gryfonka. - Dobrze drogie Panie, po 5 pkt dla Waszych domów. - powiedział i odwrócił się do zbiornika wskazując ręką. - Tak jak powiedziała Panna Spooner, kelpia zwabi Was i pociągnie na samo dno, zostawiając tylko wnętrzności które po skonsumowaniu Was wypłyną na powierzchnię i zjedzą je ptaki. - powiedział zaciskając zęby. - Dlatego lepiej nie zbliżać się do dziwnych koni nad jeziorem. Jedynym, czym można je uziemić sa ogłowia, które odpowiednio założone zaklęciem pozycjonującym robią z nich niegroźne stworzenia. - dodał przypatrując się stworzeniom, które niebezpiecznie nawoływały uczniów aby podeszli bliżej. - Czy... - zaczął, ale nie skończył ponieważ dostrzegł lecącą w ich kierunku sowę. Ptak usiadł mu na ramieniu trzymając w dziobie list, który mężczyzna ściągnął i przeczytał. - Cóż moi drodzy. Musimy przenieść lekcję na inny termin. - mruknął pod nosem z niechęcią. - Koniec zajęć, otrzymacie sowę. Przygotujcie się z kelpii, przerobimy je porządnie następnym razem. - dodał czekając aż uczniowie opuszczą błonia, a następnie ruszył za nimi wcześniej informując opiekunów z rezerwatu żeby zajęli się kelpiami.
_________________
w każdym spojrzeniu kryje się tajemnica
którą nie każdy może rozwiązać

...

...
PATRONUS | ZWIERZAK | LASKA
Alex we własnej osobie


Zapraszam na konsultacje ( ͡° ͜ʖ ͡°)
pokazuję małe gryfy w piwnicy
 
     

Darcy Campanella
Uczeń | V rok
Dołączył: 04 Maj 2016
Posty: 51
Wiek: 15 lat
Krew: czysta
Pupil: puchacz Zeus
Różdżka: jesion, łuska smoka, średnio elastyczna, 9 cali
Poziom życia: 100%
Eliksiry: 15
Zielarstwo: 5
Transmutacja: 5
Z. zwykłe: 10
Z. ofensywne: 10
Z. defensywne: 10
Miotlarstwo: 5
Wysłany: Sob Maj 06, 2017 8:17 pm   

No to ładna lekcja. A specjalnie się na nią wybrała. Ten nauczyciel powinien chyba ponieść jakieś konsekwencje, tego, że fatyguje ludzi bez powodu. Jak jest zapowiedziana lekcja, to a być, tym bardziej, że nie jest to lekcja w najlepszych warunkach, nie znajdują się gdzieś gdzie można by usiąść, a i nawet bariera ochronna nie zapewniała jej wystarczającego ciepła. Tak, była w stanie narzekać na wszystko, wszystko skrytykować, wszystko poddać surowej ocenie wedle tego co ona oczekiwała. Oczywiście, oczekiwania miała bardzo wysokie, stosownie do pozycji, którą zajmowała jej rodzina w społeczeństwie. Po panience Campanella można się było spodziewać jedynie wysokich wymagać. Ona chciała, ona otrzymywała to co chce, proste. Takie lekceważenie kogoś takiego jak ona powinno się spotkać z bardzo surową karą. Zastanowi się jeszcze czy zgłosić zachowanie nowego profesora do dyrekcji czy nie jako nieodpowiedzialne względem uczniów (w szczególności jej samej).
Z niezadowoleniem obróciła się w stronę zamku, bez żadnego do widzenia czy podobnego pożegnania. Na jej wargach widniał grymas świadczący o braku satysfakcji tym co się tutaj stało, a raczej co się nie stało. Skierowała się prosto do szkoły, zapewne nie zaczepiana przez nikogo, bo i nie miała ochoty z nikim teraz rozmawiać, więc nawet gdyby ktoś chciał, Darcy po prostu by go zbyła w sposób dość krótki, ale konkretny.
<zt>
 
     

Ellen Spooner
Uczeń | VII rok
Dołączył: 30 Mar 2015
Posty: 149
Wiek: 16 lat
Krew: pół na pół
Pupil: sowa - Honey
Różdżka: lipa, pióro feniksa, 10 cali, giętka
Poziom życia: 100%
Eliksiry: 5
Zielarstwo: 10
Transmutacja: 10
Z. zwykłe: 10
Z. ofensywne: 15
Z. defensywne: 15
Miotlarstwo: 15
Wysłany: Pon Maj 08, 2017 9:07 am   

I po lekcji. Ellen też była trochę zawiedziona tą sytuacją, ale z drugiej strony nie winiła nauczyciela. Może akurat wypadło mu coś ważnego, może akurat coś działo się takiego, że nie mógł zlekceważyć sprawy. Trudno powiedzieć. Oni jako uczniowie nie powinni chyba dopytywać, mogli więc tylko liczyć na kolejną lekcję jak już profesor pozałatwia swoje sprawy. Trochę szkoda, bo z tymi kelpiami faktycznie mogło coś ciekawego wyjść, jakieś ciekawe zajęcia, ale wiadomo. Rozpaczać nad brakiem lekcji też nie będzie.
Dziewczyna zatem zrobiła to samo co wszyscy pozostali, którzy stawili się tutaj przed jeziorem czyli w tył zwrot. Starała się trzymać w grupie z uwagi na jej ostatnie przejścia, chociaż akurat tak trafiła, że nie było w tej grupie zbyt wielu osób do których mogłaby się odezwać i porozmawiać. Trudno. I tak nie traciła humoru, na jej ustach widniał drobny uśmiech świadczący o tym, że wszystko jest w porządku. Nawet jeśli nie było. Ale po co dręczyć tym innych? Każdy miał swoje problemy na głowie. Gryfonka mogła tylko mieć nadzieję, że jej problemy zostaną szybko rozwiązane, że sprawa tych głupich żartów jakie spotkały ją w łazience dziewczyn zostanie złapany. I oby nikogo już nie spotkało to, czego ona doświadczyła. Miała taką nadzieję i z takim przekonaniem udała się do zamku.
<zt>
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   

Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Współpracujemy z:
Strefa Forumowych RPG

Bleach OtherWorld



Vampire Knight










SnM

















Image and video hosting by TinyPic









Dragon Ball New Generation Reborn



















Dragonst







Król Lew











Fairy Tail Path Magician











Vampire Kingdom











Silver Baner

Vampire Diaries



SnM: Naruto PBF









Toplisty








Stopka
Nie kradnij
zawartości forum!
Zapytaj o
pozwolenie jeśli
chcesz skorzystać. Forum przystosowane do przeglądarek
Mozilla Firefox i Google Chrome (odradzamy Explorera).

Strona wygenerowana w 0,37 sekundy. Zapytań do SQL: 10