Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

Fabuła
Minął rok od pamiętnej Bitwy o Hogwart zakończonej pokonaniem Lorda Voldemorta. Wszystkie horkruksy zostały zniszczone, jednak za ogromną cenę życia wielu osób. Hogwart obrócił się niemal w ruinę, ale na szczęście udało się odbudować zamek, zaś od kiedy na czele szkoły stanęła Minerwa McGonagall życie młodych adeptów magii wróciło do normalności. Wciąż nie można jednak powiedzieć, że nastały spokojne czasy. Obecny minister Kingsley Shacklebolt zmaga się z silną konkurencją, która chce przejąć jego stanowisko. Wśród politycznych rywali są zarówno zwolennicy silnych rządów jak i ci, którym nie jest na rękę ponowne zrównanie w prawach czarodziejów czystokrwistych i tych którzy nie mogą się wykazać odpowiednim pochodzeniem. Środowisko śmierciożerców również pozostaje podzielone. Pozbawieni przywódcy zmuszeni są działać na własną rękę dążąc do odzyskania potęgi. Chociaż wśród nich nie brakuje ambitnych jednostek tytuł następcy Czarnego Pana wciąż pozostaje nieobsadzony.Czytaj więcej.

1
2
3
4
Ogłoszenia
► Pilnie poszukujemy nauczycieli Obrony przed Czarną Magią, Zielarstwa, Eliksirów, Numerologii, Starożytnych Run, Quidditcha oraz Historii Magii!
► Ukazał się nowy Prorok Codzienny!

100
100
100
100
W Sieci


Listopad 1999r.
Pełnia: 21-23.11 (26-28.05)
Coraz więcej deszczowej pogody, coraz silniejsze wiatry. Odczuwalny spadek temperatury. W dzień ok. 7'C, w nocy ok. -4'C.



Poprzedni temat «» Następny temat
Gospoda Pod Świńskim Łbem
Autor Wiadomość

Vanessa Harvin
Prof. Transmutacji | Op. Gryffindoru
Dołączył: 13 Maj 2010
Posty: 3447
Wiek: 28 lat
Krew: czysta
Pupil: sowa - Cheri
Różdżka: pióro Graniana, 12 cali, cis, mało elastyczna
Ekwipunek: różdżka
Sakiewka: 100g
Poziom życia: 100%
Eliksiry: 10
Zielarstwo: 10
Transmutacja: 55
Z. zwykłe: 20
Z. ofensywne: 25
Z. defensywne: 20
Miotlarstwo: 10
Wysłany: Czw Cze 30, 2016 9:24 pm   Gospoda Pod Świńskim Łbem
   <Multikonta: Jasmine Gingers


Pub, który często przyciąga bardziej podejrzaną klientelę niż Trzy Miotły i wiele osób zakrywa swoją twarz. Jego znak wiszący nad wejściem to ucięta głowa dzika owinięta białą tkaniną, na którą kapie krew. Sam pub nie jest czysty - na podłodze są warstwy kurzu, a okna są tak brudne, że prawie nic przez nie nie widać.

Alkohole:

- Wino (białe, czerwone, porzeczkowe) - 1g
- Tequila - 1g 8s
- Ognista Whisky - 1g
- Żubrówka - 14s
- Rum - 1g
- Sherry - 1g 10s

Napoje:

- Kawa Zbożowa - 3s
- Kawa Czarna - 3s
- Gorąca Czekolada - 4s
- Herbata (czarna, owocowa, zielona) - 2s
- Sok ( różne smaki) - 4s
Ciasta:

-szarlotka - 2s kawałek
-sernik - 3s kawałek
-keks - 2s kawałek

Dania na cieło:

- Zupa ogórkowa- 8s
- Zupa kalafiorowa - 8s
- Zupa z Niespodzianką - 9s
- Zupa Marchwiowa - 8s
- Kotlety cielęce w sosie szpinakowym - 1g 10s
- Kotleciki rybne z ziemniakami- 1g
- Kotlety ziemniaczane - 1g
- Barszcz Czerwony - 12s
- Pieczony Indyk z krewetkami - 2g 12s
- Krab na Gorąco - 3g 8s
 
     
William Blackrose
[Usunięty]
Poziom życia: 100%
Wysłany: Sob Gru 03, 2016 4:25 pm   

Aportując się z głośnym trzaskiem w centrum czarodziejskiej wioski Hogsmeade, od razu poprawił kołnierzyk swojego czarnego płaszczu. Mimo, iż nie było aż tak zimno, mroźniejsze powiewy mocnego wiatru robiły swoje. Powolnym krokiem udał się do Gospody pod Świńskim Łbem. Kiedy już doszedł pod drzwi lokalu pociągnął parę razy nosem lekko krzywiąc się. Złapał za klamkę i energicznie pociągnął do dołu by wejść do środka lokalu. Oczywiście nie zdjął swojego płaszczu tylko lekko go rozpiął, udał się w stronę baru i rzucił do barmana krótkie -Ogniska Whiskey raz,
Zaraz wyciągnął z kieszeni złota monetę i rzucił ją na blat stołu. Siedząc i czekając na swoje zamówienie rozejrzał się po pomieszczeniu w poszukiwaniu jakiś osób chociaż w minimalnym stopniu godnych uwagi, gdy takich nie zauważył złapał za szklankę z trunkiem który dopiero przyniósł barman i pociągnął dużego łyka.
-Jeśli właśnie tak ma wyglądać przyszłość i całe życie czarodzieja który ma swoje ideały i chce o nie walczyć, to wole już teraz skoczyć z klifu i się zabić niż ciągnąć to dłużej... Pomyślał w bezruchu i zaraz ponownie uniósł szklaneczkę do góry biorąc kolejnego łyczka.
 
     

Dołączył: 10 Cze 2010
Posty: 323
Wiek: 32 lata
Krew: czysta
Pupil: kruk - Nevada
Różdżka: łuska chimery, 11 cali, wrzos, giętka
Ekwipunek: różdżka
Poziom życia: 90%
Eliksiry: 10
Zielarstwo: 10
Transmutacja: 10
Z. zwykłe: 50
Z. ofensywne: 50
Z. defensywne: 30
Miotlarstwo: 10
Wysłany: Pon Gru 05, 2016 9:19 pm   
   <Multikonta: Draco Malfoy


Nie powinien się kręcić tu zbyt blisko. Biorąc pod uwagę, że wciąż był poszukiwany. Bardzo poszukiwany. Wolał nie zastanawiać się ile galeonów wyznaczono za jego skórę. Ktoś mógł się wzbogacić jego kosztem, a tego nie chciał. Aż tak miły typ z niego nie był. Poza tym... sporo osób go tu znało, kojarzyło... jeszcze jak pracował w Hogwarcie nie raz i nie dwa zaglądał do jednej knajpy czy do drugiej. Czasem gdzieś się napił piwa, czasem spotkał z innymi śmierciożercami. Nie... tamte czasy już minęły. Teraz zaszczute jak bezpańskie kundle musieli się włóczyć, uważać na to gdzie się pokazują, omijać publiczne miejsca, wyczytując wieści ze świata ze starych znalezionych gdzieś gazet. Każda kryjówka po jakimś czasie przestawała być wiarygodna, każde miejsce przestawało być bezpieczne. To było denerwujące na dłuższą metę, bo ile można się bawić w kotka i myszkę... jego różdżka wciąż była jego największą bronią, ale nawet on nie będzie miał wielkich szans przeciwko kilku aurorom, był pod tym względem realistą.
Wszedł do gospody, wpierw zerkając uważnie na towarzystwo. Nikt nie spoglądał w jego stronę, nie wzbudził zbytniego zainteresowania i nie widział żadnych wrogich mu twarzy. To wystarczyło. Skierował się bliżej baru zamawiając szklankę whisky. Miał jeszcze trochę pieniędzy przy sobie, to mu musiało wystarczyć. Kątem oka dostrzegł młodego chłopaka, chyba go skądś kojarzył, ale wciąż nie wystarczająco dobrze. W każdym razie wcześniej z nim nie pracował przy żadnym zadaniu.
- A ty...? - nie przywitał się, w jego głosie nie było też niczego wskazującego na jakiś entuzjazm, zwyczajnie chciał się upewnić z kim miał do czynienia, mogło być różnie... czasem trafiali się nawet i podwójni agenci, mieli kiedyś takich w Ministerstwie. Mieli.
 
     
William Blackrose
[Usunięty]
Poziom życia: 100%
Wysłany: Wto Gru 06, 2016 12:02 am   

Aromat taniego Whiskey przechowywanego w niewłaściwych warunkach był prawdziwa esencją tego obskurnego lokalu. Siedzieć beztrosko i pić, najlepiej aż do śmierci. Ale czy to możliwe, żeby jego marzenie się spełniło właśnie teraz? Ten ciężki mętlik w głowie został rozwiany mroźnym wiatrem który wpadł niczym włamywacz do knajpy. Jakoś specjalnie na to nie zareagował, uniósł swoja szklankę i pociągnął soczystego łyczka degustując się tymi tanimi szczynami. Delikatnie odwrócił się na bok gdy ktoś usiadł niedaleko niego przy barze. W pierwszej chwili rozpoznał osobę, nie koniecznie znał z imienia ale nazwisko wpadło mu do głowy... Harvin. Nie ma co, na coś jednak przydało się nerwowe oglądanie listów gończych każdego wieczoru. Kiedy ten do niego przemówił wypił zawartość trunku do końca i skierował wzrok na niego.
- A ja...? Siedzę i pije... Najwyraźniej tylko to mi zostało.
Niemrawo uśmiechnął się w jego stronę i sięgnął do kieszeni po zapalniczkę i papierosa którego, nim wsadził do ust rozprostował palcami. Zwinnym ruchem ozdabianej zapalniczki odpalił szulga i schował ją z powrotem do kieszeni swojego płaszczu.
 
     

Dołączył: 10 Cze 2010
Posty: 323
Wiek: 32 lata
Krew: czysta
Pupil: kruk - Nevada
Różdżka: łuska chimery, 11 cali, wrzos, giętka
Ekwipunek: różdżka
Poziom życia: 90%
Eliksiry: 10
Zielarstwo: 10
Transmutacja: 10
Z. zwykłe: 50
Z. ofensywne: 50
Z. defensywne: 30
Miotlarstwo: 10
Wysłany: Czw Gru 08, 2016 9:22 pm   
   <Multikonta: Draco Malfoy


Było zbyt beztrosko. Nie potrwa to długo, nie mógł tutaj przebywać zbyt wiele czasu. Istniało zbyt wielkie ryzyko, że w końcu przyjdzie ktoś kto go rozpozna, zawiadomi odpowiednie służby i koło się potoczy w niewłaściwym dla niego kierunku. Regularnie musiał zmieniać swoje miejsce pobytu, było to gorsze niż okres zaraz po ucieczce z Azkabanu. Wtedy, owszem... również był na celowniku, ale możliwości ukrycia się były większe, więcej sprzymierzeńców, określone przywództwo i cele, do których dążyli możliwe do osiągnięcia. Wszystko się zmieniło. Zupełnie. Została ich garstka. Na wymarciu, ale wciąż istnieli co bardzo się nie podobało obecnym władzom. Można powiedzieć, że to ich problem, ale nagle ten problem stał się globalny. Wyłapać i zemścić się. Nic w tym dziwnego, Harvin też pałałby chęcią zemsty będąc na ich miejscu.
- To widzę. Nie kojarze cie najlepiej, a powinienem? - uniósł pytająco brwi, chociaż nie wyglądał na specjalnie zaciekawionego.
Dopiero na widok mugolskiej używki, na twarzy śmierciożercy pojawił się większy grymas. Większość z nich nie bawiła się w mugolskie zwyczaje i nałogi i raczej nie było to mile widziane, żeby szanowany czystokrwisty czarodziej zniżał się do takiego poziomu. Zresztą, ten młody wyglądał na szczeniaka, który ledwo co wyszedł z Hogwartu. To za mało, żeby coś znaczyć w dzisiejszym świecie.
Przytknął szkło do ust, upijając kolejnego łyka alkoholu. Przynajmniej whisky miała wciąż smak jak za dawnych czasów.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   

Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Współpracujemy z:
Strefa Forumowych RPG

Bleach OtherWorld



Vampire Knight










SnM

















Image and video hosting by TinyPic









Dragon Ball New Generation Reborn



















Dragonst







Król Lew











Fairy Tail Path Magician











Vampire Kingdom











Silver Baner

Toplisty








Stopka
Nie kradnij
zawartości forum!
Zapytaj o
pozwolenie jeśli
chcesz skorzystać. Forum przystosowane do przeglądarek
Mozilla Firefox i Google Chrome (odradzamy Explorera).

Strona wygenerowana w 0,24 sekundy. Zapytań do SQL: 9