Rewolucja zaklęć! Koniecznie przeczytaj!
► Poszukujemy nauczyciela Starożytnych Run!
► Mile widziani śmierciożercy oraz aurorzy!
► Trwa lekcja Eliksirów!
► Trwa lekcja Transmutacji!
► Trwają zajęcia z Wychowania do Społeczeństwa!
► Ukazał się nowy Prorok Codzienny!
► Pamiętamy! II rocznica Bitwy o Hogwart!
Minęło półtora roku od pamiętnej Bitwy o Hogwart zakończonej pokonaniem Lorda Voldemorta. Wszystkie horkruksy zostały zniszczone, jednak za ogromną cenę życia wielu osób. Hogwart obrócił się niemal w ruinę, ale na szczęście udało się odbudować zamek, zaś od kiedy na czele szkoły stanęła Minerwa McGonagall życie młodych adeptów magii wróciło do normalności. Wciąż nie można jednak powiedzieć, że nastały spokojne czasy. Obecny minister Kingsley Shacklebolt zmaga się z silną konkurencją, która chce przejąć jego stanowisko. Wśród politycznych rywali są zarówno zwolennicy silnych rządów jak i ci, którym nie jest na rękę ponowne zrównanie w prawach czarodziejów czystokrwistych i tych którzy nie mogą się wykazać odpowiednim pochodzeniem. Środowisko śmierciożerców również pozostaje podzielone. Pozbawieni przywódcy zmuszeni są działać na własną rękę dążąc do odzyskania potęgi. Chociaż wśród nich nie brakuje ambitnych jednostek tytuł następcy Czarnego Pana wciąż pozostaje nieobsadzony.Czytaj więcej.

162
186
170
202

Maj 2000r.
Pełnia: 12-14.05 (14-18.11)
Coraz cieplejsze promienie słońca nie powinny nikogo zwieść. Wieczory wciąż chłodne, a aura deszczowa i nieprzewidywalna. W dzień ok. 14'C, w nocy ok. 8'C.



Poprzedni temat «» Następny temat
Trybuny
Autor Wiadomość
Oliver Chaswood
Gość
Poziom życia: 100%
Wysłany: Nie Lut 06, 2011 1:07 am   

Jego wzrok nie złagodniał ani na moment. Gdy usłyszał jej wypowiedź, skrzywił się znacząco. Oliver mimo pozoru podzielał zdanie Emmy, jednak tylko w kwestii ''nie myślenia za siebie'' i ''zadufaniu w sobie''.
Z powrotem skierował wzrok na flagę, opierając się plecami o barierkę.
- Większość z nich nawet nie zasługuje na to, by nosić miano Ślizgona - powiedział po chwili bardzo cicho. Jednak w tym krótkim zdaniu było zawarte tyle jadu, ile tylko się dało. Zacisnął dłonie na barierce, nadal się krzywiąc. - Brudzą dobre imię Salazara Slytherina. - Dodał znacznie głośniej i ponownie zaczął bębnić palcami jednej dłoni. Chciał dodać coś jeszcze jednak wiedział, że tyle wystarczy by oddać wyraz jego irytacji.
Oliver całym sercem pragnął wstąpić w szeregi Śmierciożerców. Pragnął pozbyć się wszystkich pseudo-magicznych mugoli. Pragnął wspólnie z pobratymcami doprowadzić Czarodziejów do władzy, sprawić aby stali się rasą panów. I wierzył, że mu się uda. Jednocześnie wiedział, że mówienie o sprawie Voldemorta na lewo i prawo nie przyniesie większych skutków. To całe pieprzenie zaczynało go już denerwować. Wiedział, że połowa tych wszystkich frajerów w obliczu Czarnego Pana odwróciła by się na pięcie i uciekła w popłochu. Nie byli lojalni, byli jedynie pozerami, mówili o tym, bo mówili o tym wszyscy. To właśnie takich ludzi Olivier nienawidził prawie równie mocno, co mugoli.
 
 
Emma Wirkkala
[Usunięty]
Poziom życia: 100%
Wysłany: Nie Lut 06, 2011 1:28 am   

- Pewnie nawet więcej - powiedziała, spoglądając na Olivera kątem oka. -Brudzą... - mruknęła cicho zamyślonym tonem. Podniosła głowę i tym razem też spojrzała na flagę Slytherinu.
Co by było, gdyby teraz Salazar mógł zobaczyć to, co się dzieje? Emma nie potrafiła powiedzieć, ale miała nadzieję, że byłby niezadowolony. Nie tylko ze Ślizgonów, ale i tego, który podobno był jego potomkiem.
Emmy nie ciągnęło do władzy. Wystarczyłaby jej jedna z dziedzin magii w której byłaby mistrzem. Uważała, że próby przejęcia kontroli nad wszystkim, to łapanie liku jak nie więcej srok za ogon, a to nigdy nie kończyło się powodzeniem. Wciąż była zdania, że zbyt dużo ludzi może się sprzeciwić Czarnemu Panu, a ona była jedną z nich.
Czy też brudziła imię Slytherina, zaczynając wierzyć w końcu we własne przekonania?
 
 
Oliver Chaswood
Gość
Poziom życia: 100%
Wysłany: Nie Lut 06, 2011 9:04 pm   

Oliviera również nie ciągnęło specjalnie do władzy. Wiedział, że istnieją osoby, które nadają się do tego bardziej niż on - jeżeli jednak wymagałaby tego sytuacja, mógłby złapać za stery. Zdawał sobie sprawę z tego, że dałby sobie radę.
Gwałtownie skierował głowę w jej kierunku.
- A ty? - Zapytał, mrużąc oczy - jeżeli Czarny Pan zaproponowałby Ci wstąpienie w jego szeregi? Zgodziłabyś się, Emmo? - wraz z każdym słowem, jego głos powoli cichł. Ostatnie pytanie było już właściwie wyraźnym szeptem. Jego wzrok niemalże wymusił na niej odpowiedź. Jasną, zwięzłą i prawdziwą.
 
 
Emma Wirkkala
[Usunięty]
Poziom życia: 100%
Wysłany: Nie Lut 06, 2011 9:29 pm   

Wymusić nie wymusił, bo Emma milczała. Gdyby nie okulary, Oliver zauważyłby lód w ciemnych oczach. Kolejny, który tak bardzo pragnie władzy Voldemorta. Kolejny Zielony, który nie zna życia. Nawet jeśli kogoś stracił, czy ktoś mu coś zrobił.
- Radzę nie zadawać takich pytań na terenie szkoły. Nie ważne, czy ktoś słyszy czy nie - powiedziała grobowym tonem. Znała swoją odpowiedź, ale pytanie jej się nie spodobało. Z własnej woli, nigdy, ale nie wiadomo co może się zdarzyć. - A z tego co wiem, Czarny Pan nie proponuje - dodała z jadem, po czym odwróciła się i chwyciła książkę.
Może uciekała, ale miała to gdzieś. Wśród Ślizgonów coraz trudniej jest nawiązać normalną rozmowę, by nie zejść po chwili do tematu Voldemorta, a Emma była na to wyczulona.
- Dobranoc - mruknęła, bo nie sądziła, że spotka chłopaka aż do następnego ranka. Później może też nie.
Odeszła spokojnym krokiem.

[zt]
 
 
Oliver Chaswood
Gość
Poziom życia: 100%
Wysłany: Nie Lut 06, 2011 9:41 pm   

Chłopak był zdziwiony, jednak jak zwykle zachował dosyć obojętną twarz. Kiedy tylko się odwróciła, oparł się łokciem o balustradę, nie przestając się jej przyglądać. A gdy odeszła - nie pożegnał się. Odprowadził ją wzrokiem, pozwalając sobie na cichy, sarkastyczny śmiech, kiedy tylko zniknęła jej z oczu. Nie chcecie wiedzieć, co Oliver sobie pomyślał.
Westchnął ciężko po chwili, rozciągnął się delikatnie i ruszył w swoją stronę, również opuszczając to miejsce.
(zt)
 
 
Luka Evermore
Gość
Poziom życia: 100%
Wysłany: Śro Mar 23, 2011 12:36 pm   

Młody czarodziej szedł sobie spokojnie jak gdyby nigdy nic, spoglądając na trybuny i osoby które mijał podłodze, każdemu z spotkanych ukłonił się nisko, ale nie zatrzymał się nawet na chwilę. Gdy mijał kolejne ławki na trybunach, zastanawiał się nad emocjami jakie towarzyszą czarodziejom w trakcie oglądania meczu. Sam był z rodzinny mugolskiej jeśli, rodziną można nazwać wychowywanie się w sierocińcu. Ale Luka nie narzekał, wręcz przeciwnie cieszył się, z tego, że tam mieszkał. Po mimo wielu nieprzyjemności przeżył w tym miejscu wiele miłych chwil i mógł pomóc paru dobrym ludziom, a czy jest coś lepszego? Dla niego nie, chwila w której pomagał innym była wieczna nie zmącona przez żadne troski czy smutki z tego powodu, zawsze się uśmiechał. Nawet kiedy obrywał, potrafił znaleźć powód do uśmiechu. Wiatr zawiał trochę mocniej sprawiając, że liście i pył uniosły się, a ręka chłopaka samoczynnie uniosła się ku oczą aby je osłonić. Kiedy to zrobił, jego ruchy wydawały się pewniejsze niż jeszcze przed chwilą, płynniejsze i bardziej energiczne, jak gdyby czarodziej szykował się do walki. To był jednak tylko odruch, przyzwyczajenie z mugolskiej trony jego życia, w której musiał nauczyć się bić aby pomagać innym. Teraz w świecie czarodziejów jego umiejętności walki i obrony osobistej były mało istotne. Wszyscy mieszkający w szkole potrafili czarować i choć w szkole istniał zakaz pojedynków z użyciem czarów, to nie każdy się tym rozporządzeniem przejmował. To, też po za samą walką w ręcz młody puchon musiał nauczyć się, również walczyć jak prawdziwy czarodziej. Wiele razy miał okazje przyglądać się pokazowym walką na zaklęcia i obserwował je z lekką pobłażliwością oraz sceptycyzmem. Wiele bowiem z tych potężnych czarodziejów, nauczycieli i uczniów ostatnich klas, po mimo swoich umiejętności posługiwania się różdżką, popełniało błędy na podstawowych kryteriach uników, która dla jugola były oczywiste. To co się rusza trudniej trafić prawda?- powiedział sam do siebie zasiadając na trybunach tuż przed barierką, oddzielającą graczy od widzów. Pochylił się delikatnie i opierając ręce na kolanach wpatrywał się przed siebie, wspominając czasy sierocińca i jego tamtejszej rodziny. Tęsknił za nimi, ale kiedy był tam tęsknił za przyjaciółmi w szkole oraz za tym Światem. To było jednak normalne w przypadku mugolskiego czarodzieja, rozdartego pomiędzy dwoma Światami.
 
 
Luka Evermore
Gość
Poziom życia: 100%
Wysłany: Czw Mar 24, 2011 7:28 pm   

Luka posiedział na trybunach jeszcze chwile może dwie, ale kto zwracał by na to uwagę. Człowiek kiedy myśli o czymś intensywnie czas przestaje mieć znaczenie, godziny zmieniają się w sekundy przemijając i nie pozostawiając po sobie nic. Dopiero kiedy zaczęło robić się ciemno i powiał chłodniejszy wiatr, młody czarodziej postanowił zakończyć na dziś woje rozmyślania, zaś jutro poświecić czas na ćwiczenia, czarów ale nie tylko. Wysiłek fizyczny czasem pozwalał odpocząć od wszystkiego innego, dając wolność.
„Postanowione, więc jutro zajmiemy się czymś bardziej owocującym w efekty, albo choć odrobinę mniej wyczerpującym”
Z tymi myślami w głowie i pogodnym uśmiechem na twarzy, wstał z ławki i ruszył w stronę, wyjścia z trybun. Idąc odezwał się do niego jego organizm, głośnym burczeniem w brzuchu oznajmiając Lee, że czas najwyższy coś zjeść. Aż mu oczy zaświeciły kiedy wyobraził sobie te wszystkie pyszności czekające na niego w wielkiej Sali. Przyśpieszył więc kroku, a zważając na to, że chłopak biegał z niesamowitą pasją i szybkością, to jego „chód” dla wielu mógł przypominać bieganie.
<NMM>
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   

Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Nie kradnij zawartości forum! Zapytaj o pozwolenie jeśli chcesz skorzystać. Forum przystosowane do przeglądarek Mozilla Firefox i Google Chrome (odradzamy Explorera).
Strefa Forumowych RPG

Bleach OtherWorld



Vampire Knight




















Dragon Ball New Generation Reborn











Fairy Tail Path Magician





over-undertale















Amaimon

Strona wygenerowana w 0,68 sekundy. Zapytań do SQL: 10